Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez glutenu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez glutenu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2017

Pieczone krokiety ziemniaczane z brokułami

        Krokiety kojarzyły mi się zawsze z tymi z ciasta naleśnikowego z nadzieniem. Mogą być też jednak inne – z ugotowanych ziemniaków z dowolnym farszem – u mnie z dobrze przyprawionym brokułem. Zazwyczaj krokiety tego typu smaży się na oleju. Ja w ogóle nie smażę, więc postanowiłam je upiec. Danie bardzo dobre, godne polecenia.

krokiety ziemniaczane z brokułami, bezglutenowe,wegańskie

krokiety ziemniaczane z brokułami, bezglutenowe,wegańskie

Składniki (na 8 sztuk):
  •        800 g obranych ziemniaków,
  •        2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        sól do smaku,
  •        2 łyżki oleju,
  •        1 brokuł,
  •         po szczypcie pieprzu ziołowego, cynamonu, mielonej kolendry, mielonego czosnku,
  •        mąka kukurydziana do panierowania,
  •        olej do spryskania,
  •        woda do gotowania ziemniaków i brokułów.

Przygotowanie:

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odparowujemy. Tłuczemy lub przepuszczamy przez praskę. Odstawiamy do wystudzenia. Następnie dodajemy natkę, olej i ewentualnie dosalamy do smaku. Dodajemy mąkę ziemniaczaną i wyrabiamy na jednolite ciasto. Różyczki brokułu gotujemy na półmiękko. Wyjmujemy na sito i przelewamy zimną wodą. Drobno siekamy lub rozdrabniamy w malakserze. Doprawiamy podanymi przyprawami (w tym solą) do smaku. Z ciasta ziemniaczanego formujemy gruby walec, który dzielimy na 8 części / plastrów. Każdy z nich rozpłaszczamy na dłoni. Plaster ma pokryć całą dłoń. Na środku układamy po ok. łyżce farszu. Zlepiamy brzegi ciasta i formujemy krokiet. Obtaczamy w mące kukurydzianej. Układamy na papierze do pieczenia spryskanym olejem. Należy zrobić odstępy, gdyż krokiety rosną podczas pieczenia (a później "opadają"). Wierzch krokietów również spryskujemy olejem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 190-200 ° C przez ok 30-35 minut do lekkiego przyrumienienia się. Po ok. 20 minut najlepiej przełożyć na drugą stronę. Wyjmujemy i podajemy na ciepło, chociaż wg mnie lepiej smakują, jak po pieczeniu trochę "odpoczną" i staną się bardziej zwarte. Smacznego!

wtorek, 3 stycznia 2017

Calzone – wegański pieróg bez drożdży, bg

        Przy nietolerancji histaminy oraz innych dolegliwościach jelit drożdże nie są raczej wskazane. Calzone bez drożdży wydawało mi się sporym wyzwaniem, ale udało się bardzo dobre. Ciasto przygotowałam podobnie jak do Lahmacun. Pieczony pieróg z warzywnym nadzieniem wyszedł bardzo, bardzo dobry.

calzone - wegański, pieczony pieróg, bez drożdży, bez glutenu

calzone - wegański, pieczony pieróg, bez drożdży, bez glutenu

Składniki (na 2 szt.):
  •        160 g mąki kukurydzianej,
  •        50 g mąki ziemniaczanej,
  •        ½ łyżeczki soli,
  •        ½ łyżeczki sody,
  •        1 łyżka oleju rzepakowego,
  •        150 ml wody,
  •        ½ szkl. ciepłej wody,
  •        szczypta oregano,
  •        olej do posmarowania,
  •        farsz: 1 podłużna czerwona papryka + 1/3 szkl. wody, 1 cukinia, 5 łyżek kukurydzy ze słoika, sól, pieprz ziołowy, oregano do smaku, 1 łyżka posiekanej świeżej bazylii, 1 łyżka mąki kukurydzianej.

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od przygotowania farszu. Paprykę bez nasion kroimy w drobną kostkę. Lekko solimy i podlewamy wodą (ok. 1/3 szkl.). Krótko dusimy, a następnie dodajemy cukinię startą na dużych oczkach tarki. Dusimy na półmiękko. Dodajemy kukurydzę, dosypujemy mąkę kukurydzianą. Dokładnie mieszamy, doprawiamy do smaku solą, pieprzem ziołowym, oregano i bazylią. Gotujemy jeszcze chwilę i odstawiamy. Zagotowujemy 150 ml wody wraz z solą i łyżką oleju. Do wody wsypujemy połowę mąki kukurydzianej cały czas mieszając trzepaczką. Zdejmujemy z gazu i odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Zaparzone ciasto mieszamy z pozostałymi mąkami, sodą, łyżką oleju i ½ szkl. ciepłej wody oraz oregano. Wyrabiamy jednolite ciasto, przykrywamy i odstawiamy na kilka minut, żeby odpoczęło. Następnie dzielimy na pół. Z obu części, na papierze do pieczenia rozwałkowujemy okrągłe placki o grubości ok. 4-5 mm. Na każdej połowie placka rozsmarowujemy po połowie farszu, pozostawiając ok. 1 cm wolnego brzegu (bez farszu). Zawijamy wolną połowę ciasta, a brzegi sklejamy jak tradycyjne pierogi. Wierzch smarujemy cienką warstwą oleju. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 ° C przez ok 25-30 minut do lekkiego przyrumienienia się. Wyjmujemy i pozostawiamy na 3 minut, żeby danie „odpoczęło”. Podajemy na ciepło. Smacznego!

piątek, 30 grudnia 2016

Arancini – wegańskie kulki ryżowe, pieczone

        Do zrobienia kulek ryżowych zainspirowały mnie włoskie arancini. Podobne kulki przygotowuje się też w innych krajach. Moje kulki musiałam oczywiście dostosować do diety antyhistaminowej. Nie znajdziemy w nich więc „prawdziwego sera”, groszku, sosu pomidorowego czy mięsa – dodatków charakterystycznych dla tradycyjnych arancini. Nie szkodzi. Kulki i tak są dobre. A że pieczone, a nie smażone, to dodatkowo jeszcze zdrowsze.

arancini - wegańskie kulki ryżowe pieczone - nietolerancja histaminy

arancini - wegańskie kulki ryżowe pieczone - nietolerancja histaminy

Składniki (na 12 sztuk):
  •        1 szkl. ryżu,
  •        3 szkl. wody,
  •        1 łyżeczka soli,
  •        szczypta kurkumy,
  •        1 łyżka oleju kokosowego,
  •        2 łyżki mąki kukurydzianej,
  •        ½ czerwonej, długiej papryki,
  •        ½ małej cukinii,
  •        4 łyżki kukurydzy ze słoika,
  •        sól,
  •        szczypta czosnku mielonego (ostrożnie sprawdzić przy NH),
  •        1 płaska łyżeczka ziarenek kolendry rozgniecionych w moździerzu,
  •        opcjonalnie: 1 porcja wegańskiego sera żółtego
  •        dodatkowo do panierowania: 1/3 szkl. wody + 1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego + 1 łyżka mąki ziemniaczanej i 2 łyżki mąki kukurydzianej oraz dodatkowa mąka kukurydziana do panierowania.
  •        olej do spryskania.

Przygotowanie:

Ryż płuczemy w wodzie. Dolewamy 3 szklanki świeżej wody. Solimy i gotujemy na małym ogniu. Do momentu aż ryż wchłonie całą wodę i stanie się miękki lub prawie miękki. Dodajemy kurkumę i olej kokosowy. Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na 20 minut. Następnie pozostawiamy do przestudzenia. Paprykę kroimy w drobną kostkę. Cukinię ścieramy na dużych oczkach tarki. Umieszczamy w garnku. Solimy do smaku. Dodajemy kukurydzę, kolendrę i czosnek. Dusimy do miękkości. Letni ryż nadaje się już do formowania kulek. Dodajemy do niego 2 łyżki mąki kukurydzianej. Na mokrą rękę nakładamy ok. 2 łyżki ryżu. Formujemy placek, na którego środek wkładamy ok. 2 łyżeczki farszu i niewielką kostkę wegańskiego sera. Zlepiamy brzegi, podobnie jak np. pyzy. Formujemy zwartą kulkę. Do panierki zamiast jajka używamy zmieszanej wody z siemieniem, łyżką mąki ziemniaczanej i dwiema łyżkami mąki kukurydzianej. Najpierw maczamy w mieszance z siemieniem, a następnie obtaczamy w mące kukurydzianej. Najlepiej najpierw uformować wszystkie kulki, a później wszystkie kolejno panierować. Podczas krótkiego „odpoczynku” kulki lekko stężeją i łatwiej je będzie panierować. Kulki układamy na papierze do pieczenia spryskanym olejem. Wierzch kulek również lekko spryskujemy. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez ok. 30 minut, do lekkiego przyrumienienia. Wyjmujemy i pozwalamy kulkom kilka minut "odpocząć". Podajemy na ciepło, chociaż zimne też są dobre. Smacznego!

środa, 21 grudnia 2016

Bezglutenowe pierniczki z batatami, bez cukru

       Pierniczki są trochę oszukane – bez miodu, bez cukru, bez przypraw (nie licząc cynamonu). Przy mojej diecie niskohistaminowej inne nie mogą być. Ciastka bardzo dobre, początkowo chrupkie z zewnątrz, miękkie w środku, po jednym dniu całe trochę zmiękły. Nic tylko piec i bezkarnie jeść.

bezglutenowe pierniczki z batatami, bez cukru, nietolerancja histaminy, dieta antyhistaminowa

bezglutenowe pierniczki z batatami, bez cukru, nietolerancja histaminy, dieta antyhistaminowa

Składniki (na ok. 50-60 małych gwiazdek, w tym również bardzo malutkich):
  •        200 g ugotowanych na parze batatów (słodkich ziemniaków),
  •        1 szkl. mąki ryżowej,
  •        2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  •        2 łyżki mąki kokosowej,
  •        2 łyżki oleju kokosowego,
  •        1 płaska łyżeczka sody,
  •        1 łyżeczka cynamonu*,
  •        5 suszonych daktyli* + ½ szkl. wrzątku,
  •        4 suszone morele niesiarkowane*.

Przygotowanie:

Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Następnie blendujemy na gładko razem z wodą. Wystudzone bataty rozgniatamy widelcem. Dodajemy wszystkie mąki, olej kokosowy, sodę i cynamon oraz wodę z daktylami. Mieszamy. Dodajemy drobno pokrojone morele. Wyrabiamy na jednolite ciasto. Rozwałkowujemy na grubość ok. 5 mm. Wykrawamy ciastka. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez ok. 12-15 minut, do lekkiego przyrumienienia się. W połowie pieczenia przekładamy na drugą stronę. Wyjmujemy do wystudzenia na kratce. Lepiej smakują całkowicie zimne. Ciastka są dla nas wystarczająco słodkie. Jeśli jednak ktoś normalnie słodzi, można ewentualnie rozważyć dosłodzenie. Smacznego!


*w przypadku nietolerancji histaminy, należy sprawdzić indywidualną tolerancję cynamonu i suszonych owoców, gdyż mogą one „sprawiać problemy”.

niedziela, 4 grudnia 2016

Granita kawowa z syropem klonowym

       Kolejny napój dla gości – pyszny i orzeźwiający – granita z bezglutenową kawą Inka. Doskonała na cieplejsze dni, ale i teraz to ciekawa alternatywa dla kawy na zimno.

granita kawowa z syropem klonowym

granita kawowa z syropem klonowym

granita kawowa z syropem klonowym

Składniki (na 2 porcje):
  •         4 czubate kawy Inka bezglutenowej,
  •         400 ml gorącej (nie wrzącej) wody,
  •         2 łyżeczki syropu klonowego (lub do smaku),
  •         bita śmietana (ilość wedle upodobań),
  •       odrobina kawy Inka, cynamonu lub kakao do posypania.

Przygotowanie:

Kawę zalewamy gorącą wodą. Dodajemy syrop klonowy i dokładnie mieszamy. Pozostawiamy do wystygnięcia. Przelewamy do płaskiego naczynia i umieszczamy w zamrażalniku. I od tego momentu są dwie opcje przygotowania. Albo zostawiamy kawę do całkowitego zamrożenia, a następnie kruszymy w blenderze. Albo trzymamy w lodówce ok. 1-2 godz. (zależnie od wysokości naczynia), a następnie co ok. pół godziny „drapiemy” widelcem, żeby powstał kawowy szron. Obie wersje są dobre. Powstałą granitę przekładamy do dwóch szklanek. Dekorujemy bitą śmietaną oraz posypujemy. Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji:

Łączy przyjemne z naturalnym

sobota, 3 grudnia 2016

Mal...inka z chia – koktajl kawowy

      Mal...inka to koktajl kawowy ze zdrowymi nasionkami chia, do tego konfitura malinowa – piękne połączenie. Bezkofeinowa alternatywa dla tradycyjnej kawy. Takie napoje podaję moim gościom lub domownikom – sama przyglądam się i obserwuję ich zadowolenie. J

koktajl z bezglutenową Inką

koktajl z bezglutenową Inką

Składniki (na 1 porcję):
  •        2 czubate łyżeczki kawy Inka bezglutenowej, 
  •        2 łyżeczki brązowego cukru (lub do smaku),
  •        100 ml gorącej wody (nie wrzącej),
  •        100 ml mleka (u mnie bez laktozy),
  •        2 łyżki nasion chia,
  •        3 łyżki konfitury malinowej,
  •        2-3 łyżki bitej śmietany,
  •        ew. zielony listek do dekoracji (np. mięty).

Przygotowanie:

Nasiona chia zalewamy mlekiem i dokładnie mieszamy. Kawę zalewamy wodą, dodajemy cukier i dokładnie mieszamy. Pozostawiamy do wystygnięcia. Następnie mieszamy z mlekiem  i chia. Odstawiamy do lodówki na 2-3 godziny (lub dłużej) do napęcznienia. Przekładamy warstwę bitej śmietany oraz konfiturę malinową. Na samej górze można zrobić dekorację przy użyciu niewielkiej ilości bitej śmietany i zielonego listka. Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji:

Łączy przyjemne z naturalnym

wtorek, 29 listopada 2016

Curry z dynią piżmową – wege lub z indykiem

       Curry z dynią piżmową przygotowałam w dwóch wersjach, które gotowały się jednocześnie obok siebie. Jedna jest wegetariańska, a druga z mięsem z indyka. Obie bardzo dobre. Aż ciężko się zdecydować, którą zrobić. Oczywiście u mnie curry nieco oszukane bez mleka kokosowego z puszki, które średnio toleruję oraz jedynie z tymi przyprawami, które mi nie szkodzą. Wszystko po to, by danie dostosować do diety antyhistaminowej. Myślę jednak, że potrawa będzie smakowała wszystkim.

curry z dynią piżmową, wegetariańskie lub z mięsem

curry z dynią piżmową, wegetariańskie lub z mięsem

curry z dynią piżmową, wegetariańskie lub z mięsem

Składniki (obie wersje):
  •        ½ dyni piżmowej (750 g),
  •        2 podłużne papryki czerwone,
  •        6-8 łyżek kukurydzy z puszki*,
  •        2 garści wiórków kokosowych,
  •        2-3 łyżki oleju kokosowego,
  •        1 łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry,
  •        ok. 2-3 cm wąskiego kłącza kurkumy startego na tarce,
  •        po szczypcie cynamonu, pieprzu ziołowego i czosnku,
  •        sól,
  •        woda,
  •        natka pietruszki do posypania,

+ do wersji mięsnej: 300 g polędwicy z piersi indyka.

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy ok. 800 – 1000 ml wody. Zagotowujemy, wsypujemy wiórki kokosowe oraz dodajemy wszystkie przyprawy (bez soli) i olej kokosowy. Gotujemy kilka minut. Następnie dzielimy na dwie części - płynu trochę więcej do wersji mięsnej, ale w obu ma się znaleźć podobna ilość wiórków i przypraw. Jedną część odstawiamy z gazu. Do drugiej części dodajemy mięso pokrojone w średniej wielkości kostkę. Gotujemy do momentu aż będzie pół miękkie. Wtedy do obu części dodajemy po połowie obranej i pokrojonej w kostkę dyni piżmowej. (Dynię obrałam obieraczką, przeciągając w jednym miejscu kilka razy, do pomarańczowej warstwy). Gotujemy 10 minut. Dodajemy po połowie pokrojonej w kostkę papryki oraz kukurydzy, solimy do smaku i gotujemy do miękkości. Dynia ma być miękka, ale nie rozpadająca się. Przed podaniem odstawiamy pod przykryciem na 10 minut. Podajemy z ryżem. Posypujemy posiekaną natką pietruszki. Smacznego!


*przy nietolerancji histaminy produkty z puszki nie są polecane, należy sprawdzić indywidualną tolerancję.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Pierożki gotowane na parze z dipem kokosowym, wege, bez glutenu

    Długo zastanawiałam się jaki wegetariański farsz można przygotować do pierożków gotowanych na parze. Cukinia, marchewka, ziemniaki, papryka…. Te warzywa są stale obecne w mojej diecie. Znaczy będzie monotonnie? Nie, doszłam jednak do wniosku, że z dostępnych w domu produktów muszę zrobić jak najbardziej oryginalny, żeby nie powiedzieć kontrowersyjny farsz – papryka, ziemniaki i jabłko. Brzmi dziwnie, ale smakuje bardzo dobrze. Polecam!


bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

Składniki (na 24 szt.):
na farsz:
  •        350 g ziemniaków + osolona woda do gotowania,
  •        ½ papryki czerwonej,
  •        1 nieduże jabłko,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        2-3 łyżki mleka kokosowego (wymieszana gęsta część i woda),
  •        1 płaska łyżeczka soli,
  •        po szczypcie pieprzu ziołowego, kurkumy i sumaku,

na ciasto:
  •        1 szkl. mąki kukurydzianej,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        ½ szkl. mąki z kleistego ryżu,
  •        ¾ - 1 niepełna szkl. wrzątku,
  •        ½ łyżeczki soli,
  •        1 łyżka oleju,

na dip:
  •        ½ szkl. mleka kokosowego (obie części wymieszane),
  •        1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  •        po szczypcie kurkumy, sumaku i pieprzu ziołowego,
  •        sól do smaku.

Przygotowanie:

Ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odparowujemy i jeszcze ciepłe tłuczemy lub przeciskamy przez praskę. Paprykę kroimy wzdłuż na paski, a następnie każdy z nich na drobne, małe paseczki w poprzek (papryka musi być drobno pokrojona, żeby później nie dziurawiła ciasta). Obrane jabłko ścieramy na dużych oczkach tarki i odciskamy z soku. Mieszamy ziemniaki, paprykę i jabłko. Dodajemy natkę, kurkumę, sól, pieprz ziołowy i sumak. Mieszamy.

Na ciasto mieszamy wszystkie mąki z solą. Zalewamy wrzątkiem i dodajemy olej. Mieszamy łyżką. Gdy ciasto trochę przestygnie dokładnie wyrabiamy ręką, do momentu, aż masa będzie jednolita i lekko klejąca. Zawijamy w folię i odstawiamy na 5 minut. Ciasto dzielimy na 4 części, a każdą z nich na 6 kulek wielkości niedużego orzecha włoskiego. Podczas lepienia pierogów ciasto, którego w danej chwili nie używamy,  trzymamy zawinięte w folię, gdyż dość szybko wysycha. Zrobione już pierogi również warto przykryć folią. Z każdej kulki rozwałkowujemy cienki, okrągły placek o grubości ok. 1 mm. Na środku kładziemy ok. 1 ½ łyżeczki farszu. Na początku zlepiamy jak zwykły pierożek, a następnie brzeg formujemy w „falbanki” ku górze. Gdyby ciasto jednak trochę wyschło, każdą kulkę można lekko zwilżyć wodą i powtórnie zagnieść. Wtedy może być też konieczne zwilżenie brzegu pieroga podczas zaklejania. Ciasto wałkowałam na silikonowej stolnicy i silikonowym wałkiem. W innym przypadku konieczne może okazać się podsypywanie dodatkową mąką. Gdy wszystkie pierogi są już ulepione. Zagotowujemy wodę w garnku (wody ma być ok. 1/3 garnka). Ustawiamy przykryty koszyk parowaru bambusowego, żeby go najpierw rozgrzać. Pierogi układamy w ciepłym/gorącym koszyku wyłożonym pergaminem lub papierem do pieczenia. Przykrywamy i parujemy ok. 8-10 minut. Podajemy z dipem przyrządzonym poprzez zmieszanie mleka kokosowego z natką i przyprawami do smaku. Smacznego!

niedziela, 27 listopada 2016

Najlepsze kopytka jaglane (2 składniki) + pieczone warzywa

     Czego nie można przygotować z kaszy jaglanej? Nie wiem, chyba nie ma takiej potrawy. J U mnie dzisiaj kopytka. Chociaż nie przywiązywałabym się do tej nazwy, bo ziemniaków w tych kopytkach nie ma. Można więc powiedzieć po prostu kluski jaglane. Dwa składniki, banalne przygotowanie, a kluski pyszne.

kopytka jaglane z pieczonymi warzywami

kopytka jaglane z pieczonymi warzywami

Składniki:
  •       1 szkl. kaszy jaglanej + woda do płukania,
  •        2 szkl. wody,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        sól,

dodatkowo: marchewka, batat, kapusta pak choi, biała rzodkiew, oregano, 2-3 łyżki oleju, sól.

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy na 15 minut. Następnie kilkakrotnie płuczemy w zimnej wodzie. Zalewamy dwiema szklankami wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości i wchłonięcia wody. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Następnie pozostawiamy do przestygnięcia. Letnią kaszę mieszamy z mąką ziemniaczaną, solimy ½ łyżeczki. Wyrabiamy ręką, rozcierając przy tym ziarenka kaszy. Z ciasta formujemy wałki, lekko spłaszczamy i tniemy nożem tak jak tradycyjne kopytka. Podczas formowania zwilżamy ręce wodą, żeby ciasto się nie kleiło. Gotujemy w osolonym wrzątku, od wypłynięcia przez 2 minuty. Wyjmujemy łyżką cedzakową. Kopytka można podać z pieczonymi warzywami. Obrane, pokrojone warzywa umieszczamy w większej torbie foliowej. Wlewamy olej, wsypujemy 1 łyżeczkę oregano i 1 łyżeczkę soli. Torbę trzymamy od góry ręką, a drugą „masujemy” warzywa tak, żeby wszystkie pokryły się olejem i przyprawami. Wszystkie warzywa oprócz pak choi pieczemy razem w rozgrzanym piekarniku do 200 ° C (na papierze do pieczenia) do momentu aż batat będzie półmiękki. Wtedy dokładamy kapustę i pieczemy aż batat będzie miękki. Kapusta powinna w tym czasie odpowiednio zmięknąć, a marchewka będzie dość półmiękka (taką lubię). Podajemy wraz z kopytkami. Smacznego!

sobota, 26 listopada 2016

Krem z cukinii, wege

    Zielona zupa o raczej mało zachęcającym wyglądzie? To krem z cukinii. Zyskuje przy bliższym poznaniu. J Zupa zdecydowanie godna polecenia na jesienne i zimowe obiady. Fajnie rozgrzewa.

zupa krem z cukinii

zupa krem z cukinii

Składniki:
  •        2 nieduże cukinie,
  •        3-4 niewielkie ziemniaki,
  •        1 marchew,
  •        woda,
  •        sól, kurkuma, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie do smaku,
  •         garść posiekanej natki pietruszki,
  •         2 łyżki oliwy z oliwek,
  •         grzanki, nachosy lub makaron (w diecie niskohisatminowej polecam      makaron ryżowy).

Przygotowanie:

Obraną marchewkę i ziemniaki kroimy w średnią kostkę. Umieszczamy w garnku i zalewamy taką ilością wody, żeby nad warzywami było ok. 2-3 cm wody. Solimy 1 łyżeczkę i dodajemy po szczypcie każdej z pozostałych przypraw. Dosypujemy połowę natki. Gotujemy pod przykryciem do momentu aż warzywa będą półmiękkie. Wtedy dodajemy pokrojoną w półplasterki cukinię. Gotujemy do miękkości. Warzywa mogą być nawet lekko rozgotowane. Całość dokładnie miksujemy lub blendujemy na gładko. Jeśli zupa byłaby za gęsta, dolewamy jeszcze dodatkową porcję gorącej wody. Ja dolałam jeszcze ok. ¾ szklanki. Ewentualnie dosalamy do smaku. Dolewamy oliwę. Zupę podajemy posypaną natką pietruszki i z ulubionymi dodatkami – makaronem, grzankami lub nachosami. Smacznego!

piątek, 18 listopada 2016

Bezglutenowe pierogi z batatami i amarantusem, wege

     Jak ja chciałam zjeść pierogi, jak ja ich potrzebowałam. Przygotowałam więc pierogi bez jajek, ze słodkimi ziemniakami i amarantusem. Amarantus nie jest moim ulubieńcem, ale podobno jest taki zdrowy, że staram się go jeść od czasu do czasu. Pierogi są wegańskie. Ciasto na pierogi zrobiłam zaparzane, dzięki czemu jest sprężyste, dobrze się rozwałkowuje i klei – co w przypadku mąk bezglutenowych zazwyczaj bywa trudne. Kiedyś robiłam już pierogi z ciasta zaparzanego. Też fajne, ale teraz mąki gryczanej nie mogę jeść, a i z mięsem jest mi nie po drodze.

bezglutenowe, wegańskie pierogi z batatami i amarantusem, nietolerancja histaminy

bezglutenowe, wegańskie pierogi z batatami i amarantusem, nietolerancja histaminy

Składniki (na 36 szt.*):
  •        600 g słodkich ziemniaków + ½ szkl. wody do gotowania,
  •        5 łyżek amarantusa + woda,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        1 płaska łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry,
  •        szczypta kurkumy,
  •        ½ łyżeczki oregano,
  •        sól,

ciasto:
  •        150 g mąki kukurydzianej + do podsypywania,
  •        90 g mąki z kleistego ryżu,
  •        80 g skrobi ziemniaczanej,
  •        300 ml wody,
  •        1 łyżka oleju rzepakowego,
  •        100 ml wody + 2 łyżeczki mielonego, złotego siemienia lnianego,
  •        ½ łyżeczki soli,
  •        osolona woda do gotowania.

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od zaparzenia ciasta. Zagotowujemy 300 ml wody wraz z olejem i solą. Powoli dosypujemy mąkę kukurydzianą, cały czas mieszając najlepiej trzepaczką. Ciasto zrobi się na tyle gęste, że nawet ciężko będzie je mieszać. Zdejmujemy z kuchenki i odstawiamy na 15 minut do przestygnięcia. Do 100 ml wody powoli dosypujemy siemię lniane, cały czas mieszając. Odstawiamy. W tym czasie robimy farsz. Ziarna amarantusa zalewamy duża ilością lekko osolonej wody. Gotujemy do momentu aż wszystkie ziarna opadną na dno garnka i staną się lekko miękkie (tzn. skorupka pozostanie lekko chrupiąca, a środek trochę bardziej miękki). Odcedzamy na sitku. Bataty obieramy, kroimy w średnią kostkę. Dodajemy ½ szkl. wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości. Dodajemy kurkumę, oregano, natkę i amarantus. Solimy do smaku. Dokładnie mieszamy. Powracamy do ciasta. Zaparzone ciasto kukurydziane przekładamy na stolnicę. Doskonale sprawdziła się tutaj moja stolnica silikonowa. Przesypujemy pozostałe mąki i lekko mieszamy. Dodajemy siemię z wodą. Wyrabiamy na jednolite, plastyczne ciasto. Ciasto jest dość klejące. Ciasto trzymamy pod przykryciem. Odrywamy po kawałku i rozwałkowujemy na cienkie ok. 1,5 mm placki, podsypując mąką kukurydzianą. Wykrawamy szklanką kółka o średnicy 9 cm. Każde z nich napełniamy ok. 1,2 łyżeczki farszu. Brzeg zwilżamy wodą. Sklejamy w ulubiony sposób. Ciasto dobrze się rozwałkowuje i lepi, nie jest tylko może tak rozciągliwe jak ciasto z glutenem. Pierogi gotujemy partiami, w osolonej wodzie, 4 minuty od wypłynięcia. Podajemy na ciepło. Po wyjęciu pierogi są dość miękkie, ale po kilku minutach robią się bardziej zwarte. Smacznego!


*moje pierogi są dość duże – szklanka, którą wykrawałam ciasto miała 9 cm średnicy.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Knedle jaglane z jabłkami – HIT (bezglutenowe)

      Knedle jaglane są wspaniałe, nawet z jabłkami (bo śliwek niestety nie mogę jeść). Dla mnie chyba lepsze niż te tradycyjne z ziemniakami – o ile jeszcze w ogóle pamiętam tamten smak. Po prostu hit. HIT to też skrót nazwy mojej kochanej nietolerancji po angielsku lub niemiecku (histamine intolerance, Histaminintoleranz). Dzisiaj więc proponuję hit dobry przy HIT. J Dodatkowo knedle są bezglutenowe.

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

Składniki (na 24 duże szt.):
  •        2 szkl. kaszy jaglanej,
  •        4 szkl. wody,
  •        szczypta soli,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        2 słodkie, nietwarde jabłka (1 cząstka zostanie),
  •    ulubione dodatki do polania / posypania (przy nietolerancji histaminy      patrz niżej).

Przygotowanie:

Kaszę zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy na 10 minut. Następnie kilkukrotnie płuczemy w zimnej wodzie. Zalewamy czterema szklankami wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości i wchłonięcia wody. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Następnie pozostawiamy do schłodzenia. Do letniej kaszy wsypujemy mąkę i wyrabiamy, lekko rozcierając ziarenka kaszy palcami. Jabłka obieramy, pozbawiamy nasion i kroimy na 8, i później jeszcze na pół wzdłuż. Mają powstać spore kawałki/kostki nadające się do umieszczenia w knedlu. Z ciasta formujemy niewielkie placuszki. Na każdym umieszczamy kawałek jabłka, a całość sklejamy formując kulkę - tak jak tradycyjne knedle. Ja przygotowałam dość duże kule. Można jednak spokojnie brać mniej ciasta, gdyż kulki doskonale się kleją i formują. Jest tylko jeden warunek – trzeba zwilżać ręce w wodzie. Gotujemy w osolonym wrzątku, od momentu wypłynięcia przez 5 minut. Jabłka w środku powinny pozostać w kawałku, ale być lekko miękkie. Jeśli chcielibyśmy uzyskać w środku mus, jabłka należałoby wcześniej udusić. Knedle można podać z tradycyjnymi dodatkami – ze śmietanką, cynamonem, masłem czy podsmażoną bułką. Przy nietolerancji histaminy nie polecam jednak tych dodatków (oprócz odrobiny cynamonu). Ja knedle zjadłam z olejem kokosowym i odrobiną ksylitolu. Smacznego!