Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syrop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syrop. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 maja 2014

Syrop cytrynowy (aromat, esencja) i skórki z cytryny do herbaty lub ciasta

     Do przygotowania syropu oraz skórek do ciasta najlepiej użyć cytryn ekologicznych / bio, niewoskowanych. Można przygotowywać je etapami, po prostu wtedy, gdy zużyjemy kolejną cytrynę. Dlatego też nie podaję dokładnych ilości, można użyć tylu cytryn, na ile ma się ochotę.

syrop i skórki cytrynowe

syrop i skórki cytrynowe

Składniki:
  • skórki z kilku cytryn,
  • cukier,
  • przegotowana woda.

Przygotowanie:

Cytryny szorujemy i wyparzamy. Obieramy skórkę. Ze skórek „zdrapujemy” nożykiem białą warstwę (albedo). Kroimy drobno, w kosteczkę. Do wyparzonego słoika wsypujemy jedną warstwę i zasypujemy cukrem tak, żeby skórki były przykryte. Polewamy łyżeczką przegotowanej wody. Dodajemy kolejne warstwy. Zamykamy słoik i odstawiamy. W ciągu następnych dni można dodawać kolejne warstwy. Codziennie potrząsamy słoikiem. Gdy cały cukier się rozpuści można zlać i odcisnąć przez gazę powstały syrop. Skórki natomiast przekładamy do słoika, zasypujemy jeszcze odrobiną cukru i zamykamy. Tak przygotowane skórki nadają się do ciasta i wypieków. Esencję / syrop można dodawać do herbaty lub również do ciast, deserów, lukrów lub kremów.

piątek, 2 maja 2014

Syrop i nalewka z pędów sosny (sosnówka) – 3 wersje

      Nalewkę i syrop z pędów sosny poleciła mi już w zeszłym roku koleżanka. Bardzo się przydało podczas zimy. Pędy sosny działają bowiem bakteriobójczo, wykrztuśnie, pomagają w zwalczeniu przeziębienia, grypy, bólu gardła. Wypróbowałam i zdecydowanie mogę polecić. W tym roku oczywiście musiałam zrobić nową nalewkę. Koniec kwietnia i maj to właśnie czas zbierania młodych pędów sosny. Zapach, a później i smak nalewki cuuuudowny. J I naprawdę działa!

nalewka z pędów sosny

nalewka z pędów sosny


Składniki:
  • 850 g pędów sosny,
  • 2 szklanki cukru (lub tyle, żeby wystarczyło do przesypania i przykrycia pędów),
  • opcjonalnie ½ szklanki przegotowanej wody,
  • opcjonalnie dla wersji 2. - 0,75 litra wódki lub 0,5 litra spirytusu,
  • opcjonalnie dla wersji 3. – dodatkowe 0,5 – 0,75 litra wódki lub spirytusu.

Przygotowanie:

Pędy sosny zbieramy pod koniec kwietnia lub w maju, w czystym miejscu, jak najdalej od „cywilizacji”. Nie zrywamy wszystkich pędów z jednego miejsca. Zazwyczaj na jednej gałązce sosna wypuszcza kilka pędów, należy zostawić też jakieś nowe pędy. Pędy powinny mieć do 10 – 13 cm, nie więcej. Po zerwaniu nie myjemy, tylko oczyszczamy delikatnie z brązowej łuski – tyle ile się da (bez przesady z dokładnością). Pędów nie trzeba kroić, ani rozdrabniać, ale ja w tym roku połamałam niektóre na mniejsze części. Umieszczamy warstwę pędów w dużym, wyparzonym słoiku i zasypujemy warstwą cukru, i tak do wyczerpania pędów. Jeśli pędy byłyby wyjątkowo suche i nie chciały puszczać soku, można zalać ½ szklanki wody. Można delikatnie ugnieść. Lekko zakręcamy słoik. Ustawiamy w słonecznym miejscu i czekamy aż cały cukier się rozpuści. Może to potrwać kilka tygodni. Co jakiś czas potrząsamy słoikiem. Po tym czasie wersji postępowania jest kilka:
  1. Syrop bezalkoholowy – powstały płyn przecedzamy przez gazę. Wyciskamy z pędów „każdą kropelkę”. Wlewamy do wyparzonej szklanej butelki lub słoika. Zamykamy. Pędy wyrzucamy.
  2. Syrop bezalkoholowy i nalewka – syrop wykonujemy jak w punkcie 1, ale pędów nie wyrzucamy, tylko zalewamy alkoholem. Teoretycznie powinien być to spirytus, ale ja nie lubię jego smaku później w nalewce i używam wódki. Pędy zalane alkoholem trzymamy w ciemnym miejscu przez ok. 1 miesiąc lub nawet dłużej. Powstałą nalewkę filtrujemy przez gazę do butelki.
  3. Nalewka (syrop alkoholowy) i „drugie parzenie” nalewki – po rozpuszczeniu się cukru zalewamy alkoholem i odstawiamy w ciemne miejsce na 4 tygodnie. Można co jakiś czas „poruszać słoikiem”. Następnie powstały płyn filtrujemy przez gazę do butelki. Pędów nie wyrzucamy, tylko ponownie zalewamy alkoholem i znowu zostawiamy w ciemnym miejscu na kolejne 4-6 tygodni. Filtrujemy i nalewamy do butelki. Tak powstają dwie butelki nalewki – pierwsza może bardziej wartościowa, ale druga też dobra. 

Ja robię w tym roku dwa „zalania” alkoholowe, czyli wersję 3. Syropu nie podaję dzieciom, więc z alkoholem nie ma problemu. A mam pewność, że się nie popsuje. W przypadku wersji bezalkoholowej i chęci długiego przechowywania, być może należałoby rozważyć pasteryzację syropu. Alkohol sprawia, że syrop i nalewka na pewno się nie popsuje. W przypadku samego syropu z dużą ilością cukru też w zasadzie nie powinno się nic stać, ale gwarancji nie dam. J Smacznego i na zdrowie!


poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Syrop z mniszka i stokrotek

    Jedni przygotowują wiosną syrop ze stokrotek, inni z mniszka lekarskiego. Ja miałam i mniszka i stokrotki, i nie mogłam się zdecydować, więc pomieszałam. J Tak powstał syrop „dwa razy zdrowszy”. Dobry na wzmocnienie układu odpornościowego, obniżający poziom cholesterolu, działający moczopędnie, przeciwkaszlowo, wspomagający przemianę materii i kto wie co jeszcze… Polecam!


syrop z mniszka i stokrotek

syrop z mniszka i stokrotek

środa, 8 stycznia 2014

Syrop z melisy


Melisa ma właściwości uspokajające, rozkurczowe, przeciwzapalne, przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Dobra jest więc „na wszystko” J Nawet dla dzieci. Znalazłam melisę w ogródku znajomych i „musiałam” zrobić syrop (bezalkoholowy). Ale myślę, że można go również zrobić ze świeżej melisy dostępnej w sprzedaży. Syrop pijemy z herbatą lub rozcieńczony wodą.

syrop melisowy

 Składniki:

  • 3 duże garście świeżej melisy (liście + łodyżki),
  • 1,5 – 2 szklanki cukru brązowego,
  • sok z 1 cytryny,
  • 1 litr wody.