Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez laktozy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez laktozy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2017

Pieczone krokiety ziemniaczane z brokułami

        Krokiety kojarzyły mi się zawsze z tymi z ciasta naleśnikowego z nadzieniem. Mogą być też jednak inne – z ugotowanych ziemniaków z dowolnym farszem – u mnie z dobrze przyprawionym brokułem. Zazwyczaj krokiety tego typu smaży się na oleju. Ja w ogóle nie smażę, więc postanowiłam je upiec. Danie bardzo dobre, godne polecenia.

krokiety ziemniaczane z brokułami, bezglutenowe,wegańskie

krokiety ziemniaczane z brokułami, bezglutenowe,wegańskie

Składniki (na 8 sztuk):
  •        800 g obranych ziemniaków,
  •        2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        sól do smaku,
  •        2 łyżki oleju,
  •        1 brokuł,
  •         po szczypcie pieprzu ziołowego, cynamonu, mielonej kolendry, mielonego czosnku,
  •        mąka kukurydziana do panierowania,
  •        olej do spryskania,
  •        woda do gotowania ziemniaków i brokułów.

Przygotowanie:

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odparowujemy. Tłuczemy lub przepuszczamy przez praskę. Odstawiamy do wystudzenia. Następnie dodajemy natkę, olej i ewentualnie dosalamy do smaku. Dodajemy mąkę ziemniaczaną i wyrabiamy na jednolite ciasto. Różyczki brokułu gotujemy na półmiękko. Wyjmujemy na sito i przelewamy zimną wodą. Drobno siekamy lub rozdrabniamy w malakserze. Doprawiamy podanymi przyprawami (w tym solą) do smaku. Z ciasta ziemniaczanego formujemy gruby walec, który dzielimy na 8 części / plastrów. Każdy z nich rozpłaszczamy na dłoni. Plaster ma pokryć całą dłoń. Na środku układamy po ok. łyżce farszu. Zlepiamy brzegi ciasta i formujemy krokiet. Obtaczamy w mące kukurydzianej. Układamy na papierze do pieczenia spryskanym olejem. Należy zrobić odstępy, gdyż krokiety rosną podczas pieczenia (a później "opadają"). Wierzch krokietów również spryskujemy olejem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 190-200 ° C przez ok 30-35 minut do lekkiego przyrumienienia się. Po ok. 20 minut najlepiej przełożyć na drugą stronę. Wyjmujemy i podajemy na ciepło, chociaż wg mnie lepiej smakują, jak po pieczeniu trochę "odpoczną" i staną się bardziej zwarte. Smacznego!

czwartek, 29 grudnia 2016

Najprostszy wegański ser żółty

         Widziałam już wiele przepisów na wegańskie „sery”. Najczęściej do ich przygotowania używa się orzechów lub jogurtu / mleka sojowego. To nie dla mnie. Do przygotowania mojego sera przetestowałam więc proste produkty, dobre przy nietolerancji histaminy. Dzięki dodatkowi wędzonej papryki ser wyszedł całkiem „serowy” w smaku (zupełnie nie kokosowy). Na ciepło jest ciągnący jak tradycyjny żółty ser. Po schłodzeniu robi się bardziej zwarty i można go kroić. Konsystencją przypomina nieco ser w kwadratowych plasterkach (poprzedzielanych folią), ale jest od niego twardszy.

wegański ser żółty, bez soi, bez orzechów

wegański ser żółty, bez soi, bez orzechów

Składniki (na 3 foremki od babeczek):
  •        250 ml mleka koksowego (obie części),
  •        2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  •        1 płaska łyżeczka soli,
  •        szczypta wędzonej papryki*,
  •        szczypta kurkumy,
  •        2 łyżeczki agaru*.

Przygotowanie:

Z mleka odlewamy ok. ¼ szklanki, w której mieszamy mąkę ziemniaczaną. Resztę zagotowujemy. Solimy, dodajemy paprykę i kurkumę. Powoli dosypujemy agar, cały czas mieszając. Na koniec dolewamy mleko z mąką. Mieszamy trzepaczką i gotujemy jeszcze chwilę. Przekładamy do silikonowych foremek i pozostawiamy do wystygnięcia. Przykrywamy folią spożywczą i schładzamy w lodówce. Ser można jeść na zimno i na ciepło. Smacznego!

*w przypadku nietolerancji histaminy należy indywidualnie sprawdzić, czy wędzona papryka i agar nie powodują dolegliwości.

środa, 21 grudnia 2016

Bezglutenowe pierniczki z batatami, bez cukru

       Pierniczki są trochę oszukane – bez miodu, bez cukru, bez przypraw (nie licząc cynamonu). Przy mojej diecie niskohistaminowej inne nie mogą być. Ciastka bardzo dobre, początkowo chrupkie z zewnątrz, miękkie w środku, po jednym dniu całe trochę zmiękły. Nic tylko piec i bezkarnie jeść.

bezglutenowe pierniczki z batatami, bez cukru, nietolerancja histaminy, dieta antyhistaminowa

bezglutenowe pierniczki z batatami, bez cukru, nietolerancja histaminy, dieta antyhistaminowa

Składniki (na ok. 50-60 małych gwiazdek, w tym również bardzo malutkich):
  •        200 g ugotowanych na parze batatów (słodkich ziemniaków),
  •        1 szkl. mąki ryżowej,
  •        2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  •        2 łyżki mąki kokosowej,
  •        2 łyżki oleju kokosowego,
  •        1 płaska łyżeczka sody,
  •        1 łyżeczka cynamonu*,
  •        5 suszonych daktyli* + ½ szkl. wrzątku,
  •        4 suszone morele niesiarkowane*.

Przygotowanie:

Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Następnie blendujemy na gładko razem z wodą. Wystudzone bataty rozgniatamy widelcem. Dodajemy wszystkie mąki, olej kokosowy, sodę i cynamon oraz wodę z daktylami. Mieszamy. Dodajemy drobno pokrojone morele. Wyrabiamy na jednolite ciasto. Rozwałkowujemy na grubość ok. 5 mm. Wykrawamy ciastka. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez ok. 12-15 minut, do lekkiego przyrumienienia się. W połowie pieczenia przekładamy na drugą stronę. Wyjmujemy do wystudzenia na kratce. Lepiej smakują całkowicie zimne. Ciastka są dla nas wystarczająco słodkie. Jeśli jednak ktoś normalnie słodzi, można ewentualnie rozważyć dosłodzenie. Smacznego!


*w przypadku nietolerancji histaminy, należy sprawdzić indywidualną tolerancję cynamonu i suszonych owoców, gdyż mogą one „sprawiać problemy”.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Pierożki gotowane na parze z dipem kokosowym, wege, bez glutenu

    Długo zastanawiałam się jaki wegetariański farsz można przygotować do pierożków gotowanych na parze. Cukinia, marchewka, ziemniaki, papryka…. Te warzywa są stale obecne w mojej diecie. Znaczy będzie monotonnie? Nie, doszłam jednak do wniosku, że z dostępnych w domu produktów muszę zrobić jak najbardziej oryginalny, żeby nie powiedzieć kontrowersyjny farsz – papryka, ziemniaki i jabłko. Brzmi dziwnie, ale smakuje bardzo dobrze. Polecam!


bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

Składniki (na 24 szt.):
na farsz:
  •        350 g ziemniaków + osolona woda do gotowania,
  •        ½ papryki czerwonej,
  •        1 nieduże jabłko,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        2-3 łyżki mleka kokosowego (wymieszana gęsta część i woda),
  •        1 płaska łyżeczka soli,
  •        po szczypcie pieprzu ziołowego, kurkumy i sumaku,

na ciasto:
  •        1 szkl. mąki kukurydzianej,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        ½ szkl. mąki z kleistego ryżu,
  •        ¾ - 1 niepełna szkl. wrzątku,
  •        ½ łyżeczki soli,
  •        1 łyżka oleju,

na dip:
  •        ½ szkl. mleka kokosowego (obie części wymieszane),
  •        1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  •        po szczypcie kurkumy, sumaku i pieprzu ziołowego,
  •        sól do smaku.

Przygotowanie:

Ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odparowujemy i jeszcze ciepłe tłuczemy lub przeciskamy przez praskę. Paprykę kroimy wzdłuż na paski, a następnie każdy z nich na drobne, małe paseczki w poprzek (papryka musi być drobno pokrojona, żeby później nie dziurawiła ciasta). Obrane jabłko ścieramy na dużych oczkach tarki i odciskamy z soku. Mieszamy ziemniaki, paprykę i jabłko. Dodajemy natkę, kurkumę, sól, pieprz ziołowy i sumak. Mieszamy.

Na ciasto mieszamy wszystkie mąki z solą. Zalewamy wrzątkiem i dodajemy olej. Mieszamy łyżką. Gdy ciasto trochę przestygnie dokładnie wyrabiamy ręką, do momentu, aż masa będzie jednolita i lekko klejąca. Zawijamy w folię i odstawiamy na 5 minut. Ciasto dzielimy na 4 części, a każdą z nich na 6 kulek wielkości niedużego orzecha włoskiego. Podczas lepienia pierogów ciasto, którego w danej chwili nie używamy,  trzymamy zawinięte w folię, gdyż dość szybko wysycha. Zrobione już pierogi również warto przykryć folią. Z każdej kulki rozwałkowujemy cienki, okrągły placek o grubości ok. 1 mm. Na środku kładziemy ok. 1 ½ łyżeczki farszu. Na początku zlepiamy jak zwykły pierożek, a następnie brzeg formujemy w „falbanki” ku górze. Gdyby ciasto jednak trochę wyschło, każdą kulkę można lekko zwilżyć wodą i powtórnie zagnieść. Wtedy może być też konieczne zwilżenie brzegu pieroga podczas zaklejania. Ciasto wałkowałam na silikonowej stolnicy i silikonowym wałkiem. W innym przypadku konieczne może okazać się podsypywanie dodatkową mąką. Gdy wszystkie pierogi są już ulepione. Zagotowujemy wodę w garnku (wody ma być ok. 1/3 garnka). Ustawiamy przykryty koszyk parowaru bambusowego, żeby go najpierw rozgrzać. Pierogi układamy w ciepłym/gorącym koszyku wyłożonym pergaminem lub papierem do pieczenia. Przykrywamy i parujemy ok. 8-10 minut. Podajemy z dipem przyrządzonym poprzez zmieszanie mleka kokosowego z natką i przyprawami do smaku. Smacznego!

niedziela, 27 listopada 2016

Najlepsze kopytka jaglane (2 składniki) + pieczone warzywa

     Czego nie można przygotować z kaszy jaglanej? Nie wiem, chyba nie ma takiej potrawy. J U mnie dzisiaj kopytka. Chociaż nie przywiązywałabym się do tej nazwy, bo ziemniaków w tych kopytkach nie ma. Można więc powiedzieć po prostu kluski jaglane. Dwa składniki, banalne przygotowanie, a kluski pyszne.

kopytka jaglane z pieczonymi warzywami

kopytka jaglane z pieczonymi warzywami

Składniki:
  •       1 szkl. kaszy jaglanej + woda do płukania,
  •        2 szkl. wody,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        sól,

dodatkowo: marchewka, batat, kapusta pak choi, biała rzodkiew, oregano, 2-3 łyżki oleju, sól.

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy na 15 minut. Następnie kilkakrotnie płuczemy w zimnej wodzie. Zalewamy dwiema szklankami wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości i wchłonięcia wody. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Następnie pozostawiamy do przestygnięcia. Letnią kaszę mieszamy z mąką ziemniaczaną, solimy ½ łyżeczki. Wyrabiamy ręką, rozcierając przy tym ziarenka kaszy. Z ciasta formujemy wałki, lekko spłaszczamy i tniemy nożem tak jak tradycyjne kopytka. Podczas formowania zwilżamy ręce wodą, żeby ciasto się nie kleiło. Gotujemy w osolonym wrzątku, od wypłynięcia przez 2 minuty. Wyjmujemy łyżką cedzakową. Kopytka można podać z pieczonymi warzywami. Obrane, pokrojone warzywa umieszczamy w większej torbie foliowej. Wlewamy olej, wsypujemy 1 łyżeczkę oregano i 1 łyżeczkę soli. Torbę trzymamy od góry ręką, a drugą „masujemy” warzywa tak, żeby wszystkie pokryły się olejem i przyprawami. Wszystkie warzywa oprócz pak choi pieczemy razem w rozgrzanym piekarniku do 200 ° C (na papierze do pieczenia) do momentu aż batat będzie półmiękki. Wtedy dokładamy kapustę i pieczemy aż batat będzie miękki. Kapusta powinna w tym czasie odpowiednio zmięknąć, a marchewka będzie dość półmiękka (taką lubię). Podajemy wraz z kopytkami. Smacznego!

piątek, 18 listopada 2016

Bezglutenowe pierogi z batatami i amarantusem, wege

     Jak ja chciałam zjeść pierogi, jak ja ich potrzebowałam. Przygotowałam więc pierogi bez jajek, ze słodkimi ziemniakami i amarantusem. Amarantus nie jest moim ulubieńcem, ale podobno jest taki zdrowy, że staram się go jeść od czasu do czasu. Pierogi są wegańskie. Ciasto na pierogi zrobiłam zaparzane, dzięki czemu jest sprężyste, dobrze się rozwałkowuje i klei – co w przypadku mąk bezglutenowych zazwyczaj bywa trudne. Kiedyś robiłam już pierogi z ciasta zaparzanego. Też fajne, ale teraz mąki gryczanej nie mogę jeść, a i z mięsem jest mi nie po drodze.

bezglutenowe, wegańskie pierogi z batatami i amarantusem, nietolerancja histaminy

bezglutenowe, wegańskie pierogi z batatami i amarantusem, nietolerancja histaminy

Składniki (na 36 szt.*):
  •        600 g słodkich ziemniaków + ½ szkl. wody do gotowania,
  •        5 łyżek amarantusa + woda,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        1 płaska łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry,
  •        szczypta kurkumy,
  •        ½ łyżeczki oregano,
  •        sól,

ciasto:
  •        150 g mąki kukurydzianej + do podsypywania,
  •        90 g mąki z kleistego ryżu,
  •        80 g skrobi ziemniaczanej,
  •        300 ml wody,
  •        1 łyżka oleju rzepakowego,
  •        100 ml wody + 2 łyżeczki mielonego, złotego siemienia lnianego,
  •        ½ łyżeczki soli,
  •        osolona woda do gotowania.

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od zaparzenia ciasta. Zagotowujemy 300 ml wody wraz z olejem i solą. Powoli dosypujemy mąkę kukurydzianą, cały czas mieszając najlepiej trzepaczką. Ciasto zrobi się na tyle gęste, że nawet ciężko będzie je mieszać. Zdejmujemy z kuchenki i odstawiamy na 15 minut do przestygnięcia. Do 100 ml wody powoli dosypujemy siemię lniane, cały czas mieszając. Odstawiamy. W tym czasie robimy farsz. Ziarna amarantusa zalewamy duża ilością lekko osolonej wody. Gotujemy do momentu aż wszystkie ziarna opadną na dno garnka i staną się lekko miękkie (tzn. skorupka pozostanie lekko chrupiąca, a środek trochę bardziej miękki). Odcedzamy na sitku. Bataty obieramy, kroimy w średnią kostkę. Dodajemy ½ szkl. wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości. Dodajemy kurkumę, oregano, natkę i amarantus. Solimy do smaku. Dokładnie mieszamy. Powracamy do ciasta. Zaparzone ciasto kukurydziane przekładamy na stolnicę. Doskonale sprawdziła się tutaj moja stolnica silikonowa. Przesypujemy pozostałe mąki i lekko mieszamy. Dodajemy siemię z wodą. Wyrabiamy na jednolite, plastyczne ciasto. Ciasto jest dość klejące. Ciasto trzymamy pod przykryciem. Odrywamy po kawałku i rozwałkowujemy na cienkie ok. 1,5 mm placki, podsypując mąką kukurydzianą. Wykrawamy szklanką kółka o średnicy 9 cm. Każde z nich napełniamy ok. 1,2 łyżeczki farszu. Brzeg zwilżamy wodą. Sklejamy w ulubiony sposób. Ciasto dobrze się rozwałkowuje i lepi, nie jest tylko może tak rozciągliwe jak ciasto z glutenem. Pierogi gotujemy partiami, w osolonej wodzie, 4 minuty od wypłynięcia. Podajemy na ciepło. Po wyjęciu pierogi są dość miękkie, ale po kilku minutach robią się bardziej zwarte. Smacznego!


*moje pierogi są dość duże – szklanka, którą wykrawałam ciasto miała 9 cm średnicy.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Knedle jaglane z jabłkami – HIT (bezglutenowe)

      Knedle jaglane są wspaniałe, nawet z jabłkami (bo śliwek niestety nie mogę jeść). Dla mnie chyba lepsze niż te tradycyjne z ziemniakami – o ile jeszcze w ogóle pamiętam tamten smak. Po prostu hit. HIT to też skrót nazwy mojej kochanej nietolerancji po angielsku lub niemiecku (histamine intolerance, Histaminintoleranz). Dzisiaj więc proponuję hit dobry przy HIT. J Dodatkowo knedle są bezglutenowe.

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

Składniki (na 24 duże szt.):
  •        2 szkl. kaszy jaglanej,
  •        4 szkl. wody,
  •        szczypta soli,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        2 słodkie, nietwarde jabłka (1 cząstka zostanie),
  •    ulubione dodatki do polania / posypania (przy nietolerancji histaminy      patrz niżej).

Przygotowanie:

Kaszę zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy na 10 minut. Następnie kilkukrotnie płuczemy w zimnej wodzie. Zalewamy czterema szklankami wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości i wchłonięcia wody. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Następnie pozostawiamy do schłodzenia. Do letniej kaszy wsypujemy mąkę i wyrabiamy, lekko rozcierając ziarenka kaszy palcami. Jabłka obieramy, pozbawiamy nasion i kroimy na 8, i później jeszcze na pół wzdłuż. Mają powstać spore kawałki/kostki nadające się do umieszczenia w knedlu. Z ciasta formujemy niewielkie placuszki. Na każdym umieszczamy kawałek jabłka, a całość sklejamy formując kulkę - tak jak tradycyjne knedle. Ja przygotowałam dość duże kule. Można jednak spokojnie brać mniej ciasta, gdyż kulki doskonale się kleją i formują. Jest tylko jeden warunek – trzeba zwilżać ręce w wodzie. Gotujemy w osolonym wrzątku, od momentu wypłynięcia przez 5 minut. Jabłka w środku powinny pozostać w kawałku, ale być lekko miękkie. Jeśli chcielibyśmy uzyskać w środku mus, jabłka należałoby wcześniej udusić. Knedle można podać z tradycyjnymi dodatkami – ze śmietanką, cynamonem, masłem czy podsmażoną bułką. Przy nietolerancji histaminy nie polecam jednak tych dodatków (oprócz odrobiny cynamonu). Ja knedle zjadłam z olejem kokosowym i odrobiną ksylitolu. Smacznego!

sobota, 12 listopada 2016

Wegetariańska lasagne z dynią

     Moja wegetariańska lasagne to prosta i smaczna, daleka krewna popularnego włoskiego dania. Z dodatkami, które są dobre przy nietolerancji histaminy – żadnych pomidorów, nabiału czy szpinaku. Wybrałam lasagne orkiszową ze względu na moją dietę, ale z powodzeniem może być ze zwykłej mąki. Jeśli danie ma być wegańskie, to należy kupić makaron bez jajek.

wegetariańska lasagne z dynią, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

wegetariańska lasagne z dynią, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

wegetariańska lasagne z dynią, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

Składniki (na naczynie 24x12 cm):

  •         ok. 6-8  prostokątnych płatów lasagne z orkiszu,
  •         1 cukinia,
  •         2 duże marchewki,
  •         1 szkl. wody,
  •         ok. 300-350 g dyni hokkaido,
  •         sól,
  •         szczypta kurkumy,
  •         1 łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry,
  •         garść posiekanej natki pietruszki,
  •         ew. woda do makaronu (szczegóły poniżej),
sos „beszamelowy”:

  •         1 ½ szkl. wody,
  •         3 łyżki mąki kukurydzianej,
  •         ½ łyżeczki oregano,
  •         ½ łyżeczki soli,
  •         2 łyżki oleju rzepakowego,
  •         1 łyżka oleju kokosowego.

Przygotowanie:

Cukinię i obraną marchewkę ścieramy na małych oczkach tarki. Oprószamy solą, dolewamy szklankę wody i dusimy na małym ogniu. Dynię kroimy w niewielka kostkę. Dodajemy do gotujących się warzyw. Dosypujemy natkę, kolendrę i kurkumę. Dusimy pod przykryciem ok. 10 minut lub do momentu aż dynia będzie półmiękka (nie może się rozgotować). W tym czasie powinno wytworzyć się też sporo sosu z warzyw. Przygotowujemy beszamel. Wodę solimy i zagotowujemy. Dodajemy oleje. Powoli dosypujemy mąkę, cały czas mieszając, najlepiej trzepaczką. Gotujemy chwilę (jak budyń). Na dno żaroodpornego naczynia wlewamy 3 łyżki beszamelu. Układamy płaty lasagne. U mnie z warzyw wytworzyło się dużo sosu, więc swobodnie można użyć surowych płatów ciasta. W innym przypadku można zagotować wodę, a płaty ciasta włożyć do niej partiami na 3-4 minuty. Na lasagne wykładamy warstwę warzyw, następnie znowu płaty ciasta oraz cienką warstwę sosu beszamelowego (ok. 2 łyżki) i tak do skończenia się warzyw. Ostatnia warstwa to ciasto, a na wierzch reszta sosu beszamelowego. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 200 ° C przez ok. 30 minut. Wyjmujemy, a przed podaniem i pokrojeniem pozwalamy, żeby danie odpoczęło 5 minut. Smacznego!

poniedziałek, 7 listopada 2016

Paprykarz niedorybiony, wege

        Kto w dawnych czasach jadł paprykarz z puszki ten wie, że trudno było o coś lepszego z tak kontrowersyjnym składem. J Mój paprykarz jest niestety niedorybiony – nie ma w nim ryb. Chociaż z drugiej strony to jednak cecha wspólna z tym dawnym puszkowym – tam przecież, jak głosi legenda, też nie było ryby. J U mnie jak sama nazwa wskazuje jest papryka. Ponadto kasza jaglana, marchewka, natka i przyprawy. Doskonała wegańska pasta na kanapki, dobra też przy nietolerancji histaminy.

paprykarz wegański bez ryby

paprykarz wegański bez ryby

Składniki:
  •        1 papryka czerwona,
  •        1 większa marchewka + woda do gotowania,
  •        5-6 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej, przelanej zimną wodą (żeby była sypka),
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        1 łyżeczka rozgniecionych ziarenek kolendry,
  •        szczypta kurkumy,
  •        szczypta sumaku (można pominąć),
  •        sól do smaku,
  •        3-4 łyżki oliwy z oliwek.

Przygotowanie:

Umytą paprykę pozbawiamy nasion i kroimy na cztery. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 ° C do momentu, aż na skórce pojawią się „bąble” i lekko ściemnieje. Następnie zdejmujemy skórkę. Paprykę lekko solimy i blendujemy na gładko. Obraną marchew ścieramy na grubych oczkach tarki. Zalewamy niewielką ilością wody, lekko solimy, a następnie gotujemy kilka minut na pół miękko – marchewka nie może być rozgotowana. Odcedzamy. Łączymy zblendowaną paprykę, kaszę, marchewkę oraz natkę i przyprawy. Dokładnie mieszamy, dolewamy oliwę i solimy do smaku. Podajemy do chleba. Przechowujemy w lodówce. Smacznego!

wtorek, 1 listopada 2016

Fit pizza na spodzie z ziemniaków, z dynią

     Pizza z surowych ziemniaków już u mnie była – w czasach, gdy mogłam jeść prawie wszystko, a właściwie tak mi się wtedy wydawało. Dzisiaj pizza na spodzie z ziemniaków gotowanych z sosem z dyni. Bez pomidorów, sera, wędliny, czyli wszystkiego, czego przy nietolerancji histaminy nie mogę jeść. Pizza bardzo smaczna. Można oczywiście użyć dowolnych dodatków na wierzch. Ja tym razem musiałam się ograniczyć tylko do dodatków w 100 % bezpiecznych przy mojej diecie.

pizza na spodzie z ziemniaków, z dynią, bez sera, bez pomidorów

pizza na spodzie z ziemniaków, z dynią, bez sera, bez pomidorów

pizza na spodzie z ziemniaków, z dynią, bez sera, bez pomidorów

Składniki (na Ø 33 cm):
  •        1 kg ziemniaków,
  •        1 dynia hokkaido (800 g),
  •        2 łyżki oliwy z oliwek,
  •        2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  •        2 łyżeczki oregano,
  •        kilka plasterków cukinii,
  •        kilka kawałków marchewki ugotowanej na parze,
  •        woda do gotowania warzyw,
  •        sól,
  •        2 łyżki oleju rzepakowego + olej do spryskania papieru do pieczenia,
  •        natka lub bazylia do posypania.

Przygotowanie:

Umytą dynię pozbawiamy nasion i kroimy na małe kawałki. Przekładamy do garnka. Dolewamy wody do połowy wysokości dyni. Lekko solimy i gotujemy do miękkości. Dodajemy oliwę i blendujemy na gładko. W razie potrzeby dodajemy więcej wody, do uzyskania konsystencji gęstego sosu / musu. Solimy do smaku i dodajemy połowę oregano. Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Odparowujemy i jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę lub tłuczemy. Odstawiamy do przestygnięcia. Dodajemy łyżeczkę oregano, olej, mąkę ziemniaczaną i ewentualnie dosalamy do smaku. Wyrabiamy na jednolitą masę. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, który smarujemy lub spryskujemy olejem. Formujemy na tym okrągły, dość cienki placek. Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do 200 ° C przez 20 minut, a następnie jeszcze ok. 5 minut z włączonym grillem od góry. Wyjmujemy i smarujemy sosem (ilość wedle upodobań). Układamy lekko posoloną cukinię i marchewkę. Ponownie zapiekamy przez 20 minut, a na koniec znowu 5 minut z grillem. Wyjmujemy, posypujemy zieleniną i pokrojony placek podajemy jak klasyczną pizzę. Smacznego!

niedziela, 30 października 2016

Dietetyczna szarlotka na spodzie jaglanym, bez cukru, bg

       Szarlotka z janginizowanymi jabłkami, dlatego całkowicie bez cukru. Dodatek małej ilości soli do owoców sprawia, że po uduszeniu stają się bardzo słodkie. Według mnie cukier nie jest już potrzebny. Jako spód upiekłam kaszę jaglaną z dodatkami. W ramach eksperymentu do kruszonki dodałam pistacje i orzechy macadamia. To jedyne orzechy dozwolone przy nietolerancji histaminy (należy oczywiście sprawdzić indywidualną tolerancję). Ciasto, które można jeść bezkarnie.


dietetyczna szarlotka na spodzie jaglanym bez cukru, bez glutenu

dietetyczna szarlotka na spodzie jaglanym bez cukru, bez glutenu
 dietetyczna szarlotka na spodzie jaglanym bez cukru, bez glutenu

Składniki (na formę 23x27 cm):

- na spód i kruszonkę:
  •         1 ½ szkl. kaszy jaglanej,
  •        3 szkl. wody do kaszy,
  •        3 łyżki wiórków kokosowych,
  •        3 łyżki oleju kokosowego nierafinowego,
  •        ½ szkl. zmielonego na mąkę amarantusa,
  •        po garści pistacji i macadamia,
- na nadzienie:
  •        1 kg słodkich jabłek (waga po obraniu i pokrojeniu),
  •        2-3 łyżki wody,
  •        szczypta cynamonu*,
  •        szczypta soli.

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie kilkukrotnie przepłukujemy zimną wodą. Dolewamy 3 szklanki wody i gotujemy do miękkości i wchłonięcia wody. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Następnie pozostawiamy do przestygnięcia. Letnia kaszę wyrabiamy rękami lekko rozcierając ziarenka. Dodajemy 2 łyżki oleju kokosowego, wiórki, amarantus i dokładnie wyrabiamy. Odkładamy ok. 1 szkl. kaszy. Pozostałą część przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Wylepiamy spód formy. Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez 20 minut. Do odłożonej wcześniej kaszy dodajemy kolejną łyżkę oleju oraz posiekane orzechy. Wyrabiamy. Wkładamy do zamrażalnika na czas podpiekania spodu (20 minut). W międzyczasie jabłka obieramy i pozbawiamy nasion. Kroimy w niedużą kostkę. Minimalnie solimy, mieszamy i dodajemy wodę. Gotujemy do miękkości i momentu, aż jabłka zrobią się bardziej słodkie. Na podpieczony spód przekładamy jabłka. Wyjmujemy ciasto z zamrażalki i rozkruszamy na wierzchu. Pieczemy w piekarniku nadal w 180 ° C przez 25 minut. Wyjmujemy do wystudzenia, chociaż można też spróbować na ciepło. Smacznego! 

* przy nietolerancji histaminy cynamon należy najpierw wypróbować w niewielkich ilościach. 

Przepis bierze udział w konkursie:

Ambition z dbałością

#Ambition


Dla moich czytelników zniżka 10 % na produkty Ambition
na hasło ZDROWE-GOTOWANIE w sklepie Dajar.