wtorek, 29 listopada 2016

Curry z dynią piżmową – wege lub z indykiem

       Curry z dynią piżmową przygotowałam w dwóch wersjach, które gotowały się jednocześnie obok siebie. Jedna jest wegetariańska, a druga z mięsem z indyka. Obie bardzo dobre. Aż ciężko się zdecydować, którą zrobić. Oczywiście u mnie curry nieco oszukane bez mleka kokosowego z puszki, które średnio toleruję oraz jedynie z tymi przyprawami, które mi nie szkodzą. Wszystko po to, by danie dostosować do diety antyhistaminowej. Myślę jednak, że potrawa będzie smakowała wszystkim.

curry z dynią piżmową, wegetariańskie lub z mięsem

curry z dynią piżmową, wegetariańskie lub z mięsem

curry z dynią piżmową, wegetariańskie lub z mięsem

Składniki (obie wersje):
  •        ½ dyni piżmowej (750 g),
  •        2 podłużne papryki czerwone,
  •        6-8 łyżek kukurydzy z puszki*,
  •        2 garści wiórków kokosowych,
  •        2-3 łyżki oleju kokosowego,
  •        1 łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry,
  •        ok. 2-3 cm wąskiego kłącza kurkumy startego na tarce,
  •        po szczypcie cynamonu, pieprzu ziołowego i czosnku,
  •        sól,
  •        woda,
  •        natka pietruszki do posypania,

+ do wersji mięsnej: 300 g polędwicy z piersi indyka.

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy ok. 800 – 1000 ml wody. Zagotowujemy, wsypujemy wiórki kokosowe oraz dodajemy wszystkie przyprawy (bez soli) i olej kokosowy. Gotujemy kilka minut. Następnie dzielimy na dwie części - płynu trochę więcej do wersji mięsnej, ale w obu ma się znaleźć podobna ilość wiórków i przypraw. Jedną część odstawiamy z gazu. Do drugiej części dodajemy mięso pokrojone w średniej wielkości kostkę. Gotujemy do momentu aż będzie pół miękkie. Wtedy do obu części dodajemy po połowie obranej i pokrojonej w kostkę dyni piżmowej. (Dynię obrałam obieraczką, przeciągając w jednym miejscu kilka razy, do pomarańczowej warstwy). Gotujemy 10 minut. Dodajemy po połowie pokrojonej w kostkę papryki oraz kukurydzy, solimy do smaku i gotujemy do miękkości. Dynia ma być miękka, ale nie rozpadająca się. Przed podaniem odstawiamy pod przykryciem na 10 minut. Podajemy z ryżem. Posypujemy posiekaną natką pietruszki. Smacznego!


*przy nietolerancji histaminy produkty z puszki nie są polecane, należy sprawdzić indywidualną tolerancję.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Pierożki gotowane na parze z dipem kokosowym, wege, bez glutenu

    Długo zastanawiałam się jaki wegetariański farsz można przygotować do pierożków gotowanych na parze. Cukinia, marchewka, ziemniaki, papryka…. Te warzywa są stale obecne w mojej diecie. Znaczy będzie monotonnie? Nie, doszłam jednak do wniosku, że z dostępnych w domu produktów muszę zrobić jak najbardziej oryginalny, żeby nie powiedzieć kontrowersyjny farsz – papryka, ziemniaki i jabłko. Brzmi dziwnie, ale smakuje bardzo dobrze. Polecam!


bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

bezglutenowe pierożki gotowane na parze, wege, nietolerancja histaminy

Składniki (na 24 szt.):
na farsz:
  •        350 g ziemniaków + osolona woda do gotowania,
  •        ½ papryki czerwonej,
  •        1 nieduże jabłko,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        2-3 łyżki mleka kokosowego (wymieszana gęsta część i woda),
  •        1 płaska łyżeczka soli,
  •        po szczypcie pieprzu ziołowego, kurkumy i sumaku,

na ciasto:
  •        1 szkl. mąki kukurydzianej,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        ½ szkl. mąki z kleistego ryżu,
  •        ¾ - 1 niepełna szkl. wrzątku,
  •        ½ łyżeczki soli,
  •        1 łyżka oleju,

na dip:
  •        ½ szkl. mleka kokosowego (obie części wymieszane),
  •        1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  •        po szczypcie kurkumy, sumaku i pieprzu ziołowego,
  •        sól do smaku.

Przygotowanie:

Ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odparowujemy i jeszcze ciepłe tłuczemy lub przeciskamy przez praskę. Paprykę kroimy wzdłuż na paski, a następnie każdy z nich na drobne, małe paseczki w poprzek (papryka musi być drobno pokrojona, żeby później nie dziurawiła ciasta). Obrane jabłko ścieramy na dużych oczkach tarki i odciskamy z soku. Mieszamy ziemniaki, paprykę i jabłko. Dodajemy natkę, kurkumę, sól, pieprz ziołowy i sumak. Mieszamy.

Na ciasto mieszamy wszystkie mąki z solą. Zalewamy wrzątkiem i dodajemy olej. Mieszamy łyżką. Gdy ciasto trochę przestygnie dokładnie wyrabiamy ręką, do momentu, aż masa będzie jednolita i lekko klejąca. Zawijamy w folię i odstawiamy na 5 minut. Ciasto dzielimy na 4 części, a każdą z nich na 6 kulek wielkości niedużego orzecha włoskiego. Podczas lepienia pierogów ciasto, którego w danej chwili nie używamy,  trzymamy zawinięte w folię, gdyż dość szybko wysycha. Zrobione już pierogi również warto przykryć folią. Z każdej kulki rozwałkowujemy cienki, okrągły placek o grubości ok. 1 mm. Na środku kładziemy ok. 1 ½ łyżeczki farszu. Na początku zlepiamy jak zwykły pierożek, a następnie brzeg formujemy w „falbanki” ku górze. Gdyby ciasto jednak trochę wyschło, każdą kulkę można lekko zwilżyć wodą i powtórnie zagnieść. Wtedy może być też konieczne zwilżenie brzegu pieroga podczas zaklejania. Ciasto wałkowałam na silikonowej stolnicy i silikonowym wałkiem. W innym przypadku konieczne może okazać się podsypywanie dodatkową mąką. Gdy wszystkie pierogi są już ulepione. Zagotowujemy wodę w garnku (wody ma być ok. 1/3 garnka). Ustawiamy przykryty koszyk parowaru bambusowego, żeby go najpierw rozgrzać. Pierogi układamy w ciepłym/gorącym koszyku wyłożonym pergaminem lub papierem do pieczenia. Przykrywamy i parujemy ok. 8-10 minut. Podajemy z dipem przyrządzonym poprzez zmieszanie mleka kokosowego z natką i przyprawami do smaku. Smacznego!

niedziela, 27 listopada 2016

Najlepsze kopytka jaglane (2 składniki) + pieczone warzywa

     Czego nie można przygotować z kaszy jaglanej? Nie wiem, chyba nie ma takiej potrawy. J U mnie dzisiaj kopytka. Chociaż nie przywiązywałabym się do tej nazwy, bo ziemniaków w tych kopytkach nie ma. Można więc powiedzieć po prostu kluski jaglane. Dwa składniki, banalne przygotowanie, a kluski pyszne.

kopytka jaglane z pieczonymi warzywami

kopytka jaglane z pieczonymi warzywami

Składniki:
  •       1 szkl. kaszy jaglanej + woda do płukania,
  •        2 szkl. wody,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        sól,

dodatkowo: marchewka, batat, kapusta pak choi, biała rzodkiew, oregano, 2-3 łyżki oleju, sól.

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy na 15 minut. Następnie kilkakrotnie płuczemy w zimnej wodzie. Zalewamy dwiema szklankami wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości i wchłonięcia wody. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Następnie pozostawiamy do przestygnięcia. Letnią kaszę mieszamy z mąką ziemniaczaną, solimy ½ łyżeczki. Wyrabiamy ręką, rozcierając przy tym ziarenka kaszy. Z ciasta formujemy wałki, lekko spłaszczamy i tniemy nożem tak jak tradycyjne kopytka. Podczas formowania zwilżamy ręce wodą, żeby ciasto się nie kleiło. Gotujemy w osolonym wrzątku, od wypłynięcia przez 2 minuty. Wyjmujemy łyżką cedzakową. Kopytka można podać z pieczonymi warzywami. Obrane, pokrojone warzywa umieszczamy w większej torbie foliowej. Wlewamy olej, wsypujemy 1 łyżeczkę oregano i 1 łyżeczkę soli. Torbę trzymamy od góry ręką, a drugą „masujemy” warzywa tak, żeby wszystkie pokryły się olejem i przyprawami. Wszystkie warzywa oprócz pak choi pieczemy razem w rozgrzanym piekarniku do 200 ° C (na papierze do pieczenia) do momentu aż batat będzie półmiękki. Wtedy dokładamy kapustę i pieczemy aż batat będzie miękki. Kapusta powinna w tym czasie odpowiednio zmięknąć, a marchewka będzie dość półmiękka (taką lubię). Podajemy wraz z kopytkami. Smacznego!

sobota, 26 listopada 2016

Krem z cukinii, wege

    Zielona zupa o raczej mało zachęcającym wyglądzie? To krem z cukinii. Zyskuje przy bliższym poznaniu. J Zupa zdecydowanie godna polecenia na jesienne i zimowe obiady. Fajnie rozgrzewa.

zupa krem z cukinii

zupa krem z cukinii

Składniki:
  •        2 nieduże cukinie,
  •        3-4 niewielkie ziemniaki,
  •        1 marchew,
  •        woda,
  •        sól, kurkuma, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie do smaku,
  •         garść posiekanej natki pietruszki,
  •         2 łyżki oliwy z oliwek,
  •         grzanki, nachosy lub makaron (w diecie niskohisatminowej polecam      makaron ryżowy).

Przygotowanie:

Obraną marchewkę i ziemniaki kroimy w średnią kostkę. Umieszczamy w garnku i zalewamy taką ilością wody, żeby nad warzywami było ok. 2-3 cm wody. Solimy 1 łyżeczkę i dodajemy po szczypcie każdej z pozostałych przypraw. Dosypujemy połowę natki. Gotujemy pod przykryciem do momentu aż warzywa będą półmiękkie. Wtedy dodajemy pokrojoną w półplasterki cukinię. Gotujemy do miękkości. Warzywa mogą być nawet lekko rozgotowane. Całość dokładnie miksujemy lub blendujemy na gładko. Jeśli zupa byłaby za gęsta, dolewamy jeszcze dodatkową porcję gorącej wody. Ja dolałam jeszcze ok. ¾ szklanki. Ewentualnie dosalamy do smaku. Dolewamy oliwę. Zupę podajemy posypaną natką pietruszki i z ulubionymi dodatkami – makaronem, grzankami lub nachosami. Smacznego!

środa, 23 listopada 2016

Lahmacun – turecka pizza w wersji wege i bez glutenu

         Przygotowanie tureckiej pizzy w „wersji dla mnie” przyszło mi do głowy po wizycie w jednej z tureckich restauracji. Oczywiście byłam tam jedynie obserwatorem, ale cieniutki placek z farszem i tak od razu mi się spodobał. Jadłam go dawno, dawno temu, a teraz przygotowałam swoją niskohistaminową wersję…. Bardzo, bardzo dobrą wersję, która jeszcze nie raz zagości na moim stole, chociaż to na pewno tylko wariacja na temat oryginału.

bezglutenowa turecka pizza lahmacun, wege

bezglutenowa turecka pizza lahmacun, wege

bezglutenowa turecka pizza lahmacun, wege

Składniki:
  •        160 g mąki kukurydzianej,
  •        50 g mąki ziemniaczanej,
  •        ½ łyżeczki soli,
  •        ½ łyżeczki sody,
  •        1 łyżka oleju rzepakowego,
  •        150 ml wody,
  •        ¼ szkl. ciepłej wody,

na górę:
  •        ½ czerwonej papryki,
  •        ½ cukinii,
  •        plaster białej cebuli (nie żółtej),
  •        garść natki pietruszki,
  •        1 łyżka oleju,
  •        sól i pieprz ziołowy do smaku.

Przygotowanie:

Zagotowujemy 150 ml wody wraz z solą i łyżką oleju. Do wody wsypujemy połowę mąki kukurydzianej cały czas mieszając trzepaczką. Zdejmujemy z gazu i odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Cukinię rozdrabniamy w malakserze na malutkie kawałeczki, ale nie na papkę. Przekładamy na sito, żeby obciekła. Połowę papryki bez nasion, cebulę oraz natkę również drobno miksujemy. Przy nietolerancji histaminy zwykła lub czerwona cebula nie są wskazane. Dobra natomiast powinna być cebula biała, ale jej tolerancję należy indywidualnie sprawdzić. Z cukinii odciskamy nadmiar soku. Jeśli papryka i cebula również puszczą sok, to też go odlewamy. Mieszamy warzywa i lekko solimy oraz dodajemy szczyptę pieprzu ziołowego. Odstawiamy. Zaparzone ciasto mieszamy z pozostałymi mąkami, sodą, łyżką oleju i ¼ szkl. ciepłej wody. Wyrabiamy jednolite ciasto, przykrywamy i odstawiamy na kilka minut, żeby odpoczęło. Następnie dzielimy na pół. Z obu części, na papierze do pieczenia rozwałkowujemy cienkie na ok. 1,5 mm placki – mogą być okrągłe lub podłużne. Na każdym rozsmarowujemy po połowie farszu. Warstwa farszu również ma być cieniutka. Pieczemy każdy placek oddzielnie, w piekarniku rozgrzanym do 250 ° C przez ok. 7-8 minut. Pizzę wkładamy na sam dół piekarnika, bez żadnej blachy. Następnie na 3 minuty przekładamy na górę z włączonym grillem. Czas pieczenia zależy od piekarnika. Pizza ma być lekko przypieczona i należy dostosować czas, żeby uzyskać taki efekt. Podajemy jak tradycyjną pizzę. Powinno się ją skropić cytryną, ale ja cytryny nie mogę jeść. W Turcji często jest zwijana w rulon i towarzyszy jej sałatka. Smacznego!

piątek, 18 listopada 2016

Bezglutenowe pierogi z batatami i amarantusem, wege

     Jak ja chciałam zjeść pierogi, jak ja ich potrzebowałam. Przygotowałam więc pierogi bez jajek, ze słodkimi ziemniakami i amarantusem. Amarantus nie jest moim ulubieńcem, ale podobno jest taki zdrowy, że staram się go jeść od czasu do czasu. Pierogi są wegańskie. Ciasto na pierogi zrobiłam zaparzane, dzięki czemu jest sprężyste, dobrze się rozwałkowuje i klei – co w przypadku mąk bezglutenowych zazwyczaj bywa trudne. Kiedyś robiłam już pierogi z ciasta zaparzanego. Też fajne, ale teraz mąki gryczanej nie mogę jeść, a i z mięsem jest mi nie po drodze.

bezglutenowe, wegańskie pierogi z batatami i amarantusem, nietolerancja histaminy

bezglutenowe, wegańskie pierogi z batatami i amarantusem, nietolerancja histaminy

Składniki (na 36 szt.*):
  •        600 g słodkich ziemniaków + ½ szkl. wody do gotowania,
  •        5 łyżek amarantusa + woda,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        1 płaska łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry,
  •        szczypta kurkumy,
  •        ½ łyżeczki oregano,
  •        sól,

ciasto:
  •        150 g mąki kukurydzianej + do podsypywania,
  •        90 g mąki z kleistego ryżu,
  •        80 g skrobi ziemniaczanej,
  •        300 ml wody,
  •        1 łyżka oleju rzepakowego,
  •        100 ml wody + 2 łyżeczki mielonego, złotego siemienia lnianego,
  •        ½ łyżeczki soli,
  •        osolona woda do gotowania.

Przygotowanie:

Rozpoczynamy od zaparzenia ciasta. Zagotowujemy 300 ml wody wraz z olejem i solą. Powoli dosypujemy mąkę kukurydzianą, cały czas mieszając najlepiej trzepaczką. Ciasto zrobi się na tyle gęste, że nawet ciężko będzie je mieszać. Zdejmujemy z kuchenki i odstawiamy na 15 minut do przestygnięcia. Do 100 ml wody powoli dosypujemy siemię lniane, cały czas mieszając. Odstawiamy. W tym czasie robimy farsz. Ziarna amarantusa zalewamy duża ilością lekko osolonej wody. Gotujemy do momentu aż wszystkie ziarna opadną na dno garnka i staną się lekko miękkie (tzn. skorupka pozostanie lekko chrupiąca, a środek trochę bardziej miękki). Odcedzamy na sitku. Bataty obieramy, kroimy w średnią kostkę. Dodajemy ½ szkl. wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości. Dodajemy kurkumę, oregano, natkę i amarantus. Solimy do smaku. Dokładnie mieszamy. Powracamy do ciasta. Zaparzone ciasto kukurydziane przekładamy na stolnicę. Doskonale sprawdziła się tutaj moja stolnica silikonowa. Przesypujemy pozostałe mąki i lekko mieszamy. Dodajemy siemię z wodą. Wyrabiamy na jednolite, plastyczne ciasto. Ciasto jest dość klejące. Ciasto trzymamy pod przykryciem. Odrywamy po kawałku i rozwałkowujemy na cienkie ok. 1,5 mm placki, podsypując mąką kukurydzianą. Wykrawamy szklanką kółka o średnicy 9 cm. Każde z nich napełniamy ok. 1,2 łyżeczki farszu. Brzeg zwilżamy wodą. Sklejamy w ulubiony sposób. Ciasto dobrze się rozwałkowuje i lepi, nie jest tylko może tak rozciągliwe jak ciasto z glutenem. Pierogi gotujemy partiami, w osolonej wodzie, 4 minuty od wypłynięcia. Podajemy na ciepło. Po wyjęciu pierogi są dość miękkie, ale po kilku minutach robią się bardziej zwarte. Smacznego!


*moje pierogi są dość duże – szklanka, którą wykrawałam ciasto miała 9 cm średnicy.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Knedle jaglane z jabłkami – HIT (bezglutenowe)

      Knedle jaglane są wspaniałe, nawet z jabłkami (bo śliwek niestety nie mogę jeść). Dla mnie chyba lepsze niż te tradycyjne z ziemniakami – o ile jeszcze w ogóle pamiętam tamten smak. Po prostu hit. HIT to też skrót nazwy mojej kochanej nietolerancji po angielsku lub niemiecku (histamine intolerance, Histaminintoleranz). Dzisiaj więc proponuję hit dobry przy HIT. J Dodatkowo knedle są bezglutenowe.

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

jaglane knedle z jabłkami, bezglutenowe, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

Składniki (na 24 duże szt.):
  •        2 szkl. kaszy jaglanej,
  •        4 szkl. wody,
  •        szczypta soli,
  •        ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  •        2 słodkie, nietwarde jabłka (1 cząstka zostanie),
  •    ulubione dodatki do polania / posypania (przy nietolerancji histaminy      patrz niżej).

Przygotowanie:

Kaszę zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy na 10 minut. Następnie kilkukrotnie płuczemy w zimnej wodzie. Zalewamy czterema szklankami wody, lekko solimy i gotujemy do miękkości i wchłonięcia wody. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Następnie pozostawiamy do schłodzenia. Do letniej kaszy wsypujemy mąkę i wyrabiamy, lekko rozcierając ziarenka kaszy palcami. Jabłka obieramy, pozbawiamy nasion i kroimy na 8, i później jeszcze na pół wzdłuż. Mają powstać spore kawałki/kostki nadające się do umieszczenia w knedlu. Z ciasta formujemy niewielkie placuszki. Na każdym umieszczamy kawałek jabłka, a całość sklejamy formując kulkę - tak jak tradycyjne knedle. Ja przygotowałam dość duże kule. Można jednak spokojnie brać mniej ciasta, gdyż kulki doskonale się kleją i formują. Jest tylko jeden warunek – trzeba zwilżać ręce w wodzie. Gotujemy w osolonym wrzątku, od momentu wypłynięcia przez 5 minut. Jabłka w środku powinny pozostać w kawałku, ale być lekko miękkie. Jeśli chcielibyśmy uzyskać w środku mus, jabłka należałoby wcześniej udusić. Knedle można podać z tradycyjnymi dodatkami – ze śmietanką, cynamonem, masłem czy podsmażoną bułką. Przy nietolerancji histaminy nie polecam jednak tych dodatków (oprócz odrobiny cynamonu). Ja knedle zjadłam z olejem kokosowym i odrobiną ksylitolu. Smacznego!

sobota, 12 listopada 2016

Wegetariańska lasagne z dynią

     Moja wegetariańska lasagne to prosta i smaczna, daleka krewna popularnego włoskiego dania. Z dodatkami, które są dobre przy nietolerancji histaminy – żadnych pomidorów, nabiału czy szpinaku. Wybrałam lasagne orkiszową ze względu na moją dietę, ale z powodzeniem może być ze zwykłej mąki. Jeśli danie ma być wegańskie, to należy kupić makaron bez jajek.

wegetariańska lasagne z dynią, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

wegetariańska lasagne z dynią, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

wegetariańska lasagne z dynią, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

Składniki (na naczynie 24x12 cm):

  •         ok. 6-8  prostokątnych płatów lasagne z orkiszu,
  •         1 cukinia,
  •         2 duże marchewki,
  •         1 szkl. wody,
  •         ok. 300-350 g dyni hokkaido,
  •         sól,
  •         szczypta kurkumy,
  •         1 łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry,
  •         garść posiekanej natki pietruszki,
  •         ew. woda do makaronu (szczegóły poniżej),
sos „beszamelowy”:

  •         1 ½ szkl. wody,
  •         3 łyżki mąki kukurydzianej,
  •         ½ łyżeczki oregano,
  •         ½ łyżeczki soli,
  •         2 łyżki oleju rzepakowego,
  •         1 łyżka oleju kokosowego.

Przygotowanie:

Cukinię i obraną marchewkę ścieramy na małych oczkach tarki. Oprószamy solą, dolewamy szklankę wody i dusimy na małym ogniu. Dynię kroimy w niewielka kostkę. Dodajemy do gotujących się warzyw. Dosypujemy natkę, kolendrę i kurkumę. Dusimy pod przykryciem ok. 10 minut lub do momentu aż dynia będzie półmiękka (nie może się rozgotować). W tym czasie powinno wytworzyć się też sporo sosu z warzyw. Przygotowujemy beszamel. Wodę solimy i zagotowujemy. Dodajemy oleje. Powoli dosypujemy mąkę, cały czas mieszając, najlepiej trzepaczką. Gotujemy chwilę (jak budyń). Na dno żaroodpornego naczynia wlewamy 3 łyżki beszamelu. Układamy płaty lasagne. U mnie z warzyw wytworzyło się dużo sosu, więc swobodnie można użyć surowych płatów ciasta. W innym przypadku można zagotować wodę, a płaty ciasta włożyć do niej partiami na 3-4 minuty. Na lasagne wykładamy warstwę warzyw, następnie znowu płaty ciasta oraz cienką warstwę sosu beszamelowego (ok. 2 łyżki) i tak do skończenia się warzyw. Ostatnia warstwa to ciasto, a na wierzch reszta sosu beszamelowego. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 200 ° C przez ok. 30 minut. Wyjmujemy, a przed podaniem i pokrojeniem pozwalamy, żeby danie odpoczęło 5 minut. Smacznego!

czwartek, 10 listopada 2016

Raz na zielono - zielone warzywa z kokosowym ryżem

       Dzisiaj obiad „raz na zielono”, czyli ryż z nutką kokosu oraz duszone, zielone warzywa – papryka, brokuły i cukinia. Do tego natka pietruszki i pestki dyni. Bardzo smaczne połączenie. Doskonałe w diecie antyhistaminowej.


zielone warzywa z ryżem kokosowym - dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

zielone warzywa z ryżem kokosowym - dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

Składniki (na 2-3 porcje):
  •        1 cukinia,
  •        1 zielona papryka,
  •        1 mały brokuł lub ½ większego,
  •        garść posiekanej natki pietruszki + ew. do posypania,
  •        pestki dyni do posypania,
  •        10-12 łyżek ryżu,
  •        woda,
  •        sól,
  •        2 łyżki oleju kokosowego,
  •        szczypta kurkumy.

Przygotowanie:

Cukinię kroimy w plasterki i na cztery, brokuły na drobne różyczki. Paprykę pozbawiamy nasion i kroimy w kostkę. Wszystkie warzywa zalewamy niewielką ilością wody i oprószamy solą. Gotujemy do miękkości. Ryż wsypujemy do garnka i płuczemy w ziemnej wodzie. Następnie dolewamy nowej wody tak, żeby było jej dwa razy więcej niż ryżu. Solimy ok. 1 łyżeczkę. Gotujemy na małym ogniu na półmiękko i aż ryż wchłonie prawie całą wodę, co jakiś czas mieszając. Pod koniec gotowania dodajemy kurkumę, olej oraz natkę. Dokładnie mieszamy. Przykrywamy i odstawiamy na 8-10 minut. Uduszone warzywa podajemy na ryżu. Całość można jeszcze dosolić do smaku. Posypujemy pestkami dyni i ewentualnie natką. Smacznego!

środa, 9 listopada 2016

Rolada z indyka z pesto i warzywami + prosty ryż kokosowy

       Mięso jem obecnie bardzo, bardzo rzadko. Przy nietolerancji histaminy mięso powinno być jak najbardziej świeże, krótko przechowywane. Z tym zawsze jest kłopot i nigdy właściwie nie ma pewności, czy w mięsie nie zdążyła wytworzyć się histamina. Dlatego mięso na moim stole to obecnie wyjątek. Dzisiaj jednak jest. Roladki z indyka z pesto z pietruszki i z farszem warzywnym, który sprawia, że mięso nie jest suche. Do tego ryż z kurkumą o lekko kokosowym smaku – banalny, ale pyszny.

rolada z indyka z warzywami i kokosowym ryżem

rolada z indyka z warzywami i kokosowym ryżem

Składniki (na 2-3 porcje):
mięso:
  •       400 g polędwiczek z piersi indyka (u mnie 5 sztuk),
  •        1 marchewka,
  •        ½ cukinii,
  •        sól,
  •        olej rzepakowy do naczynia,

pesto z pietruszki:
  •        1 garść natki pietruszki,
  •        2 łyżki oliwy z oliwek,
  •        2 łyżeczki siemienia lnianego w ziarenkach,
  •        szczypta soli,

ryż:
  •        10 łyżek ryżu,
  •        woda (ilość poniżej),
  •        1 łyżeczka soli,
  •        1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki,
  •        2 łyżki oleju kokosowego,
  •        szczypta kurkumy.
Przygotowanie:

Natkę na pesto rozdrabniamy w malakserze lub drobniutko siekamy. Dodajemy siemię, oliwę i solimy do smaku. Odstawiamy. Obraną marchewkę oraz cukinię ścieramy na dużych oczkach tarki. Delikatnie solimy. Kawałki mięsa leciutko rozbijamy tłuczkiem. Oprószamy niewielką ilością soli z obu stron. Rozkładamy na desce blisko siebie lub minimalne zakładając jeden na drugi tak, żeby utworzyły mniej więcej prostokąt lub kwadrat. Całość smarujemy pesto z pietruszki. Po środku na całej długości układamy starte warzywa. Zwijamy w roladę. Spinamy wykałaczkami. Na dno żaroodpornego naczynia wlewamy niewielką ilość oleju rzepakowego. Przekładamy mięso. Przykrywamy folią aluminiową. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 ° C przez 40 minut. Na ostatnie 10 minut zdejmujemy folię. Wyjmujemy i odstawiamy na ok. 5 minut. Po tym czasie kroimy na plasterki. W czasie pieczenia się mięsa przygotowujemy ryż. Ryż wsypujemy do garnka i płuczemy w zimnej wodzie. Następnie dolewamy nowej wody tak, żeby było jej dwa razy więcej niż ryżu. Solimy. Gotujemy na małym ogniu na półmiękko, co jakiś czas mieszając, do wchłonięcia prawie całej wody. Pod koniec gotowania dodajemy kurkumę, olej oraz natkę. Dokładnie mieszamy. Przykrywamy i odstawiamy na 8-10 minut. Kawałki mięsa podajemy na ryżu. Smacznego!

wtorek, 8 listopada 2016

Pieczone klopsiki ziemniaczano-brokułowe

     Wegańskie klopsiki to idealna propozycja na obiad. Brokuły i ziemniaki doskonale się ze sobą komponują. Do tego pietruszka, pestki dyni i nieskomplikowane danie gotowe.

pieczone klopsiki ziemniaczano-brokułowe - wegańskie, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

pieczone klopsiki ziemniaczano-brokułowe - wegańskie, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

pieczone klopsiki ziemniaczano-brokułowe - wegańskie, dieta antyhistaminowa, nietolerancja histaminy

Składniki (na 10 szt.):
  •        300 g obranych ziemniaków,
  •        150 g różyczek brokułu,
  •        garść posiekanych pestek dyni,
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        1 łyżka oleju rzepakowego + olej do spryskania,
  •        sól,
  •        ½ łyżeczki oregano,
  •        woda do ugotowania warzyw.

Przygotowanie:

Ziemniaki kroimy na mniejsze części i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odparowujemy i jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę lub tłuczemy. Odstawiamy do wystygnięcia. Brokuły (same różyczki) gotujemy w osolonej wodzie na półmiękko (nie rozgotowujemy ich). Drobno siekamy lub rozdrabniamy w malakserze (nie na papkę, ale dość drobno). Mieszamy ziemniaki z brokułami oraz natką. Dodajemy olej i oregano. Solimy do smaku i wyrabiamy na jednolitą masę. Formujemy pulpeciki trochę większe niż orzech włoski. Na blaszce kładziemy papier do pieczenia i spryskujemy go niewielką ilością oleju. Układamy klopsiki, które po wierzchu również lekko spryskujemy olejem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 ° C przez 30 minut. Po ok. 20 minutach przekładamy na drugą stronę. Podajemy do obiadu. U mnie z makaronem ryżowym z pesto pietruszkowym oraz z pieczoną dynią. Smacznego!

poniedziałek, 7 listopada 2016

Paprykarz niedorybiony, wege

        Kto w dawnych czasach jadł paprykarz z puszki ten wie, że trudno było o coś lepszego z tak kontrowersyjnym składem. J Mój paprykarz jest niestety niedorybiony – nie ma w nim ryb. Chociaż z drugiej strony to jednak cecha wspólna z tym dawnym puszkowym – tam przecież, jak głosi legenda, też nie było ryby. J U mnie jak sama nazwa wskazuje jest papryka. Ponadto kasza jaglana, marchewka, natka i przyprawy. Doskonała wegańska pasta na kanapki, dobra też przy nietolerancji histaminy.

paprykarz wegański bez ryby

paprykarz wegański bez ryby

Składniki:
  •        1 papryka czerwona,
  •        1 większa marchewka + woda do gotowania,
  •        5-6 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej, przelanej zimną wodą (żeby była sypka),
  •        garść posiekanej natki pietruszki,
  •        1 łyżeczka rozgniecionych ziarenek kolendry,
  •        szczypta kurkumy,
  •        szczypta sumaku (można pominąć),
  •        sól do smaku,
  •        3-4 łyżki oliwy z oliwek.

Przygotowanie:

Umytą paprykę pozbawiamy nasion i kroimy na cztery. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 ° C do momentu, aż na skórce pojawią się „bąble” i lekko ściemnieje. Następnie zdejmujemy skórkę. Paprykę lekko solimy i blendujemy na gładko. Obraną marchew ścieramy na grubych oczkach tarki. Zalewamy niewielką ilością wody, lekko solimy, a następnie gotujemy kilka minut na pół miękko – marchewka nie może być rozgotowana. Odcedzamy. Łączymy zblendowaną paprykę, kaszę, marchewkę oraz natkę i przyprawy. Dokładnie mieszamy, dolewamy oliwę i solimy do smaku. Podajemy do chleba. Przechowujemy w lodówce. Smacznego!