sobota, 31 stycznia 2015

Pulpeciki rybne w sosie pomidorowym z soczewicą

       Do niedawna na samą nazwę „pulpety rybne” zrobiłabym skrzywioną minę. Jest jednak duża szansa na zmianę zdania przy tak przyprawionym i przygotowanym daniu. Ze mną tak było. Dobór przypraw i dodatków inspirowany kuchnią arabską.

pulpeciki z dorsza

pulpeciki z dorsza

Składniki (na 12 szt.):
  • 400 g filetu z dorsza (lub innej morskiej ryby),
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej (lub bułki tartej),
  • 1 jajko,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  • ½ łyżeczki soli,
  • 4 ziarenka ziela angielskiego (rozgniecione w moździerzu),
  • ½ łyżeczki ziarenek kolendry (j.w.),
  • szczypta pieprzu czarnego,
  • szczypta pieprzu cayenne,
  • szczypta cynamonu,
  • olej do smażenia.

Dodatkowo na sos:
  • ½ szkl. soczewicy zielonej,
  • 1 puszka pokrojonych pomidorów (400 g),
  • 2 łyżeczki harissy,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 czerwona cebula,
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  • szczypta czarnego pieprzu,
  • sól do smaku,
  • olej do smażenia,
  • ¾ szkl. wody.
  • osolona woda do gotowania soczewicy (1 szkl.).

Przygotowanie:

Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie przez 15 minut (od zagotowania). Odsączamy na sitku i odstawiamy. Teraz czas na sos. W głębokiej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Przekładamy pokrojoną w kostkę cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Przesmażamy do zeszklenia. Dodajemy harissę i smaży jeszcze 2-3 minuty. Dodajemy pomidory oraz przyprawy. Dusimy 10 minut, mieszając. Na koniec dodajemy ¾ szklanki wody, mieszamy i odstawiamy.

Rybę myjemy i rozdrabniamy mikserem, mielimy lub drobno siekamy. Dodajemy mąkę, jajko oraz wszystkie przyprawy i dodatki. Wyrabiamy na jednolitą masę. Formujemy niewielkie, okrągłe pulpety i lekko spłaszczamy. Smażymy na gorącym oleju z obu stron po kilka minut, aż nabiorą złotego koloru. Do wcześniej przygotowanego sosu przesypujemy soczewicę. Mieszamy. Przekładamy podsmażone pulpeciki. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu 15 minut. W połowie tego czasu pulpeciki można przełożyć na drugą stronę. Podajemy ciepłe ale nie gorące. Smacznego!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Ciastka smażone, z lejka II wersje (tradycyjna + bezglutenowa)

    Ciastka kojarzące się z karnawałem, smażone, ale szybsze w przygotowaniu niż faworki czy pączki. Proponuję dwie wersje. Pierwsza tradycyjna z mąki pszennej, druga bezglutenowa, orzechowa. Obie fajne. Ciastka wlewa się na patelnię za pomocą lejka lub butelki zakończonej „dziubkiem”.

ciastka z lejka

ciastka z lejka

ciastka z lejka

Wersja tradycyjna - składniki:
  • 1 szkl. mąki pszennej,
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
  • ¼ szkl. wody,
  • 1 jajko,
  • 2 łyżeczki cukru,
  • ½ łyżeczki aromatu waniliowego,
  • szczypta soli,
  • olej do smażenia,
  • cukier puder do posypania.

Wersja bezglutenowa – składniki:
  • ½ szkl. mąki orzechowej (u mnie z orzechów ziemnych),
  • ½ szkl. mąki ziemniaczanej,
  • ¼ szkl. wody,
  • 1 jajko,
  • 2 łyżeczki cukru,
  • ½ łyżeczki aromatu waniliowego,
  • szczypta soli,
  • olej do smażenia,
  • cukier puder do posypania.

Przygotowanie dla obu wersji:

Wszystkie składniki na ciasto miksujemy na gładką, jednolitą masę. Ciasto powinno być troszkę bardziej gęste niż na naleśniki, ale nadal płynne. Gęstość można regulować dodając trochę mniej lub więcej wody. Ciasto wlewamy do lejka lub butelki z nakrętką „dziubkiem”. Dziurka musi być małe, więc zwykły kuchenny lejek będzie raczej za szeroki. Na rozgrzanym oleju (ok. 1-2 cm na patelni) formujemy dowolne kształty, wlewając ciasto cienkim strumieniem. Można pokusić się oczywiście o bardziej wyrafinowane wzorki niż u mnie. Pieczemy z obu stron na złoty kolor. Odsączamy na ręczniku papierowym. Podajemy posypane pudrem. Najsmaczniejsze są zaraz po usmażeniu. Smacznego!

Placki ziemniaczane z cukinią + sos z harissą

     Placki powstały w ramach akcji „coś z niczego, nie chce mi się iść do sklepu po zakupy”. Pod ręką były akurat ziemniaki i cukinia. Wystarczyło. J Placki smakowałyby dobrze z kwaśną śmietaną lub jogurtem. Ale to nie dla mnie. Przygotowałam więc lekko pikantny sos z harissą.

placki z ziemniaków i cukinii

placki z ziemniaków i cukinii

placki z ziemniaków i cukinii

placki z ziemniaków i cukinii

Składniki:
  • 700 g obranych ziemniaków,
  • 300 g cukinii,
  • 1 jajko,
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  • 1 łyżeczka soli,
  • szczypta pieprzu,
  • olej do smażenia.

Dodatkowo na sos:
  • ½ puszki pomidorów (ok. 200 g),
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka harissy (w paście),
  • szczypta soli,
  • 1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki,
  • 1 płaska łyżka oliwy z oliwek.

Przygotowanie:

Ziemniaki i cukinię ścieramy na średnich oczkach tarki. Odstawimy na 10 minut, a po tym czasie dokładnie odciskamy z soku. Dodajemy mąkę, jajko, natkę i przyprawy. Dobrze mieszamy. Na rozgrzanym oleju formujemy łyżką płaskie placuszki. Smażymy z obu stron na złotobrązowy kolor. Układamy na ręczniku papierowym, żeby pozbyć się nadmiaru oleju. Na drugiej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Dodajemy ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę oraz harissę. Krótko przesmażamy. Dodajemy pomidory, natkę i dusimy mieszając kilka minut, do lekkiego zredukowania płynu. Gorące / ciepłe placki podajemy z sosem. Może być on ciepły lub przestudzony. Smacznego!

niedziela, 25 stycznia 2015

Szakszuka – jajka sadzone z warzywami

      Pomysł z książki „Jerozolima” z moimi kombinacjami. Danie pochodzi z Tunezji, ale jest też popularne w Jerozolimie. Dodatki warzywne można właściwie dowolnie dobierać. Ziemniaki, cukinia czy bakłażan będą na pewno bardzo pasowały. Białko powinno być ścięte, a żółtko płynne. Ale ponieważ całkiem płynne nie przechodzi mi przez gardło, popełniłam jednak jego ścięcie. J Potrawa proponowana na śniadanie lub obiad. U nas w domu hit!

szakszuka

szakszuka

Składniki:
  • 1 czerwona papryka,
  • 1 duży ziemniak,
  • 1 łyżka harissy (pasty),
  • 2 ząbki czosnku,
  • ½ puszki pomidorów (ok. 200 g lub 2 duże pomidory),
  • 4 jajka,
  • szczypta mielonego kuminu,
  • szczypta pieprzu,
  • szczypta soli,
  • olej do smażenia.

Opcjonalnie: posiekana natka pietruszki do posypania.

Przygotowanie:

Paprykę i obranego ziemniaka kroimy w kostkę. Jeśli używamy całych pomidorów, to również kroimy je w kostkę. Czosnek siekamy drobno. Łyżkę oleju rozgrzewamy na patelni. Dodajemy harissę, paprykę, ziemniaka, czosnek, kumin i sól. Smażymy mieszając kilka minut, aż papryka lekko zmięknie. Dodajemy pomidory i dusimy aż powstanie gęsty sos, a ziemniaki będą miękkie. Można jeszcze dosolić do smaku. W sosie robimy 4 dołki. Do każdego wbijamy po jednym jajku. Na małym ogniu trzymamy jeszcze do momentu ścięcia się białka i półpłynnego żółtka. Można przykryć pokrywką. Posypujemy pieprzem. Można posypać posiekaną natką pietruszki.  Można podać z jogurtem. Smacznego!

sobota, 24 stycznia 2015

Drobiowe burgery z cukinią + sos z pieczonej papryki

     Kolejne danie inspirowane przepisem z książki „Jerozolima”, która bardzo przypadła mi do gustu. Podobnie jak burgery. Mięso drobiowe dzięki cukinii stało się bardziej soczyste. Kotleciki dobre na obiad lub jako przekąska. W oryginale proponowane z sosem ze śmietany, której nie mogę. Wymyśliłam więc lekko pikantny sos z pieczonej papryki.

burgery z cukinią

burgery z cukinią

burgery z cukinią

Składniki (na ok. 10 szt.):
  • 500 g mięsa z kurczaka lub indyka, mielonego (najlepiej w domu),
  • 1 cukinia (ok. 200 g),
  • 1 jajko,
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżeczka kuminu,
  • 1 łyżeczka soli,
  • szczypta pieprzu cayenne,
  • szczypta pieprzu czarnego,
  • olej do smażenia.

Dodatkowo na sos:
  • 1 czerwona papryka,
  • szczypta pieprzu cayenne,
  • 1 ząbek czosnku,
  • sól do smaku,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • 1 łyżka soku z cytryny.

Przygotowanie:

Cukinię ścieramy na dużych oczkach tarki. Czosnek przeciskamy przez praskę. Mieszamy wraz ze wszystkimi pozostałymi składnikami na burgery. Z powstałej masy formujemy płaskie, okrągłe kotlety. W oryginale małe o wadze ok. 45 g. Ja zrobiłam prawie dwa razy większe, a i tak wydawały mi się niewielkie. Smażymy na małej ilości rozgrzanego oleju, z obu stron przez ok. 8-10 minut, na złotobrązowy kolor. Przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w rozgrzanym do ok. 190 ° C piekarniku przez 10 minut. Podajemy ciepłe lub lekko przestygnięte z sosem. Do przygotowania sosu oczyszczamy paprykę i kroimy na pół. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, skórką do góry. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 ° C i trzymamy tam do momentu, gdy na skórze pojawią się duże bąble i/lub zacznie ona ciemnieć/czernieć. Wyjmujemy i obieramy ze skóry, która powinna łatwo schodzić. Dodajemy pozostałe składniki sosu i miksujemy na gładką pastę. Gotowym sosem polewamy burgery lub podajemy obok w miseczce. Smacznego!

piątek, 23 stycznia 2015

Torcik migdałowo-bananowy z kulkami (bez mąki)

      Po Cieście migdałowym z kremem pozostał pewien niedosyt. Głównie dlatego, że „prezentów” dla kogoś nie je się samemu. J Na pocieszenie przygotowałam więc torcik – również migdałowy, ale z warstwą nerkowcowo-bananową. Nie należy bać się „natężenia” migdałów i orzechów, przeciwnie jest ono pyszne. Ciasto z małą ilością cukru, więc w ramach rekompensaty kulki w czekoladzie na wierzchu. J


tort z kulkami

tort z kulkami

tort z kulkami

Składniki:
- na ciasto (na foremkę 18x30 cm):
  • 1 ½ szkl. mielonych migdałów,
  • 3 jajka,
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia (u mnie bg),
  • 3 łyżki cukru,
  • 3 łyżki oleju,
  • 3 łyżki wody,
  • szczypta soli.

- na krem:
  • 80 g nerkowców lub migdałów bez skórki,
  • 2 banany,
  • szczypta ziarenek z wanilii,
  • 150 ml mleka (u mnie roślinnego),
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • 5 g agaru (należy sugerować się ilością podaną na opakowania na pół litra płynu),
  • 1 szkl. gorącej wody do zalania nerkowców.

- dodatkowo:
  • 50 g gorzkiej czekolady,
  • 2 łyżki masła.

- opcjonalnie na wierzch: 50 g okrągłych chrupek w czekoladzie (bg, można pominąć, można posypać np. orzechami, płatkami migdałowymi lub zostawić bez posypki).

Przygotowanie:

Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka ucieramy mikserem z cukrem. Dolewamy olej i wodę, cały czas miksując. Podobnie dodajemy mielone migdały i proszek do pieczenia. Osobno ubijamy na sztywno białka z solą. Dodajemy do masy i delikatnie mieszamy. Powstałe ciasto przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia (prostokątnej - a kto powiedział, że tort musi być okrągły). Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 175 °C przez ok. 12-15 minut lub do lekkiego przyrumienienia się. Wyjmujemy. Kładziemy na desce, papierem do góry. Delikatnie zdejmujemy papier. Pozostawiamy do wystudzenia.

Nerkowce zalewamy gorącą wodą i pozostawiamy na 1 godzinę lub dłużej. Kiedyś pozostawiałam nawet na całą noc, ale teraz stwierdziłam, że nie jest to niezbędne. Następnie odlewamy wodę. Dodajemy sok z cytryny. Miksujemy na gładką masę. Dodajemy banany, wanilię i ponownie miksujemy na gładko. Agar rozpuszczamy w zimnym mleku. Pozostawiamy na  10-15 minut do spęcznienia. Następnie zagotowujemy lub wkładamy do mikrofalówki na 1 minutę. Przez kilka minut studzimy, a następnie wlewamy do masy bananowej i dokładnie mieszamy. Całość umieszczamy w lodówce do lekkiego stężenia, chociaż w temperaturze pokojowej też stężeje. Masa ma być półpłynna. Wykładamy na ciasto, wyrównujemy i ponownie wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia. Później polewamy czekoladą rozpuszczoną wraz z masłem w kąpieli wodnej. Ewentualnie układamy kulki lub posypujemy płatkami migdałowymi, albo pozostawiamy samą czekoladę. Schładzamy. Smacznego!

czwartek, 22 stycznia 2015

Spring rolls z krewetkami i mango

     Na spring rollsy ochotę miałam od dawna. Sukcesywnie kupowałam potrzebne składniki. Chociaż jak przyszło co do czego, to moja domowa konkurencja kuchenna zużyła sałatę i marchewkę. Nie poddałam się jednak i do przygotowania rollsów wykorzystałam krewetki, paluszki krabowe oraz mango. Przekąska wyszła super, więc polecam.

spring rolls

spring rolls

spring rolls

Składniki (na 12 szt.):
  • 150 g krewetek koktajlowych obgotowanych,
  • 5 paluszków krabowych,
  • 50 g makaronu chińskiego (nitek, bez gotowania),
  • ½ mango,
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  • 12 okrągłych arkuszy papieru ryżowego (małego),
  • wrząca woda do makaronu,
  • letnia, przegotowana woda do papieru ryżowego,
  • szczypta soli.

Dodatkowo na sos:
  • ¼ szkl. sosu sojowego,
  • 1 łyżeczka brązowego cukru,
  • 1 łyżka octu ryżowego,
  • szczypta chili.

Przygotowanie:

Makaron chiński zalewamy wrzątkiem ze szczyptą soli. Pozostawiamy na 5 minut. Odcedzamy i trochę kroimy, żeby nitki nie były zbyt długie. (Lub ewentualnie przygotowujemy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu). Jeśli krewetki i/lub paluszki krabowe były mrożone zalewamy je gorącą wodą i odstawiamy do odmrożenia. Paluszki krabowe kroimy na plasterki. Mango obieramy i kroimy w niewielkie słupki. Na głębszy talerz wylewamy letnią wodę. Krótko (ok. 3-4 sek.) maczamy z obu stron każdy arkusz papieru ryżowego. Odsączamy. Na arkuszu kładziemy po trochu wszystkich składników farszu, czyli kilka krewetek, troszkę makaronu, mango, paluszków krabowych. Posypujemy natką i zawijamy rollsa. Zazwyczaj na opakowaniu papieru pokazany jest sposób zwijania. Podobnie postępujemy z kolejnymi arkuszami papieru ryżowego, do wyczerpania składników farszu. Przygotowujemy sos mieszając wszystkie jego składniki. Możemy podać w zasadzie od razu z sosem. Można też krótko przechowywać w lodówce, do ok. 2 godzin. Dłuższy czas przechowywania może spowodować wyschnięcie papieru ryżowego. Smacznego!

środa, 21 stycznia 2015

Ciasto migdałowe z kremem (bez mąki*)

      Na Dzień Babci, nie dla babci, bo już niestety nie mam, ale dla mamy, która dla innych jest też babcią, chciałam upiec jakieś nowe (dla mnie) ciasto. Skomplikowane? Cóż… mam nadzieję, że chociaż ciasto będzie prostsze. Same blaty ciasta trochę w stylu szwedzkich torcików migdałowych, ale z wszelkich śmietanek i mleka do kremu musiałam zrezygnować. Ciasto bardzo dobre - wstydu wśród wnuczków nie będzie. J

* ciasto bez mąki pszennej

ciasto migdałowe

ciasto migdałowe

ciasto migdałowe

Składniki:
- na ciasto (na foremkę 18x30 cm - 2 blaty ciasta):
  • 2 szl. mielonych migdałów blanszowanych, bez skórek,
  • 5 jajek,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (u mnie bg),
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej,
  • ½ szkl. cukru,
  • ½ szkl. oleju,
  • ¼ szkl. wody,
  • szczypta soli.

- na krem:
  • 1 ½ budyniu waniliowego (bez cukru, ok. 60 g, bg),
  • 700 ml mleka (u mnie sojowego),
  • 250 g miękkiego masła,
  • 5-6 łyżek cukru pudru,
  • ½ łyżeczki aromatu waniliowego (najlepiej domowego).

- na polewę:
  • 60 g czekolady gorzkiej,
  • 3 łyżki masła,
  • 1 garść płatków migdałowych podprażonych na suchej patelni.

Przygotowanie:

Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka ucieramy mikserem z cukrem. Dolewamy olej i wodę, cały czas miksując. Podobnie dodajemy mielone migdały, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Osobno ubijamy na sztywno białka z solą. Dodajemy do masy i delikatnie mieszamy. Powstałe ciasto dzielimy na pół i przekładamy do 2 foremek wyłożonych papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 175 °C przez ok. 12-15 minut lub do lekkiego przyrumienienia się. Wyjmujemy. Kładziemy na desce, papierem do góry. Delikatnie zdejmujemy papier. Pozostawiamy do wystudzenia. Jeżeli nie mamy dwóch takich samych foremek, można upiec w jednej na dwie tury.

Z mleka odlewamy ok. ¾ szklanki, wsypujemy i mieszamy budyń. Resztę mleka zagotowujemy. Dolewamy budyń, cały czas mieszając. Gotujemy jeszcze chwilę. Zdejmujemy z kuchenki i zostawiamy do wystudzenia. Masło rozcieramy mikserem z cukrem pudrem. Można posłodzić więcej/mniej do smaku. Dodajemy aromat. Cały czas miksując stopniowo, po łyżce przekładamy budyń. Z powstałego kremu ¾ rozprowadzamy na jednym blacie ciasta. Przykrywamy drugim, lekko dociskając. Resztą kremu smarujemy wierzch. Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Czekamy aż przestygnie. Polewamy wierzch ciasta. Posypujemy podprażonymi na suchej patelni płatkami migdałów. Pozostawiamy do stężenia polewy. Można schłodzić w lodówce. Smacznego!

wtorek, 20 stycznia 2015

Farinata - placek z ciecierzycy

     Farinata to włoski (liguryjski) placek / chlebek z mąki z ciecierzycy. Co dla mnie obecnie ważne naturalnie bezglutenowy. Można dodać różne składniki. U mnie z rozmarynem, oliwkami, pomidorkami i cebulką, a w ramach tęsknoty za pizzą z odrobiną sera żółtego. Placek jest dobry, może nie wybitny, ale na pewno warto spróbować.


farinata

farinata

farinata

Składniki (na formę Ø 24 cm):
  • 200 g mąki z ciecierzycy,
  • 400 ml wody,
  • 4 łyżki oliwy z oliwek,
  • ½ cebuli,
  • kilka oliwek,
  • kilka małych pomidorków,
  • ½ łyżeczki soli,
  • 1 łyżeczka rozmarynu,
  • szczypta pieprzu,
  • oliwa do wysmarowania formy.

Opcjonalnie: garść startego żółtego sera do posypania.

Przygotowanie:

Mąkę mieszamy z wodą, przykrywamy i odstawiamy na minimum 4 godziny. U mnie odstała więcej - blisko 6 godzin. Cebulkę kroimy w cienkie plasterki. Oliwki i pomidorki kroimy na pół lub w plasterki. Do masy z mąką dodajemy oliwę, pokruszony rozmaryn i sól. Mieszamy. Formę smarujemy oliwą z oliwek. Wylewamy ciasto. Układamy oliwki, pomidory i cebulkę. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 ° C przez 25-30 minut. Pod koniec można posypać serem żółtym. Farinatę podajemy pokrojoną w trójkąty. Smacznego!

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Pieczone kotlety z soczewicy i ziemniaków

    Chęć na kotlety bezmięsne + soczewica i ziemniaki w domu = kotleciki z soczewicy i ziemniaków. Takie oto równanie wyszło mi dzisiaj na obiad. Kotlety postanowiłam jednak trochę „uzdrowić” i zamiast usmażenia, upiekłam je w piekarniku. Smaczna alternatywa dla tradycyjnych kotletów mielonych.

kotlety z soczewicy i ziemniaków

kotlety z soczewicy i ziemniaków

kotlety z soczewicy i ziemniaków

Składniki (na 10 kotletów):
  • 1 szkl. soczewicy,
  • 500 g ugotowanych ziemniaków,
  • 1 ugotowana marchewka,
  • 1 jajko,
  • 1 cebula,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • sól i ulubione przyprawy do smaku (np. pieprz, kolendra, czosnek),
  • woda i sól do gotowania,
  • olej do usmażenia cebulki i na blachę.

Przygotowanie:

Soczewicę gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Odcedzamy i pozostawiamy do ostygnięcia. Następnie mielimy lub rozdrabniamy mikserem. Zimne ziemniaki i marchewkę rozgniatamy. Cebulkę podsmażamy na oleju. Ziemniaki, marchewkę i cebulkę mieszamy. Dodajemy mąkę, jajko i przyprawy. Wyrabiamy na jednolitą masę. Formujemy płaskie kotlety. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, spryskanym niewielką ilością oleju. Wierzch kotletów można też spryskać odrobiną oleju. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 190 ° C przez ok. 20-25 minut lub do momentu przyrumienienia się. Podajemy ciepłe. Smacznego!

niedziela, 18 stycznia 2015

Kofta – arabskie klopsiki

    Otrzymałam dzisiaj rodzinne zamówienie na klopsiki, wraz z już kupioną słuszną porcją mięsa. Nie było więc wyjścia. Ale „zwykłe” klopsiki w kontekście mojej ostatniej lektury „Jerozolima”, byłyby nie na miejscu. J Musiała więc być kofta inspirowana jednym z przepisów zawartych w książce. Po jej przeczytaniu nazwa „arabska” wydaje mi się nieco dyskusyjna, ale mniejsza z tym. Klopsiki wyszły pyszne – szczerze polecam!

kofta

kofta


Składniki (na ok. 15 szt.):
  • 500 g wołowiny mielonej* (najlepiej w domu),
  • 200 g mięsa drobiowego mielonego* (j.w.),
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 cebula,
  • 50 g orzechów piniowych,
  • 1 pęczek natki pietruszki (ok. 30 g),
  • szczypta chili,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • 6 ziarenek ziela angielskiego, rozgniecionego w moździerzu,
  • 1 łyżeczka soli,
  • szczypta mielonego pieprzu,
  • ½ łyżeczki mielonej lub startej gałki muszkatołowej,
  • olej do smażenia.

 * w oryginale była jagnięcina + wołowina w innych proporcjach

Dodatkowo na sos:
  • 3 łyżki pasty tahini,
  • 3 łyżki soku z cytryny,
  • 2 łyżki oleju,
  • 80 ml wody,
  • 1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę,
  • szczypta soli.

Opcjonalnie do posypania: 1 łyżka podprażonych orzeszków piniowych, 1 łyżka posiekanej natki pietruszki.

Przygotowanie:

Orzechy piniowe krótko podprażamy na suchej patelni. Siekamy grubo. Czosnek przeciskamy przez praskę. Cebulę drobno kroimy. Pietruszkę siekamy. Wszystkie powyższe składniki mieszamy z pozostałymi na jednolitą masę. Formujemy niewielkie klopsiki o kształcie kulek lub cygar. Dobrze ściskamy mięso, a ręce można zwilżyć wodą. Smażymy na rozgrzanym oleju, na dużym ogniu, ze wszystkich stron, w sumie ok. 6-7 minut. W osobnym naczyniu mieszamy wszystkie składniki sosu. Przelewamy go do naczynia żaroodpornego. Przekładamy kofty. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 ° C 5-6 minut, w zasadzie tylko do podgrzania się sosu. Podajemy gorące, na przykład z ryżem i sałatką. Smacznego!

sobota, 17 stycznia 2015

Szarlotka bez pieczenia (niskosłodzona, bez glutenu)

    Szarlotka to ciasto, którego różnych wersji przygotowałam chyba najwięcej. Tym razem szarlotka lub jak kto woli jabłecznik bez pieczenia, bez mąki, za to z galaretką. Ani do orzechowego spodu, ani do jabłek nie dodawałam cukru (były wystarczająco słodkie). Jedyny cukier to ten w galaretce. Ciekawa wersja szarlotki, mocno owocowa, żeby nie powiedzieć letnia.

szarlotka bez pieczenia

szarlotka bez pieczenia

Składniki (na foremkę 20x18 cm):
- na spód:
  • 2 szkl. mielonych orzechów (np. pół na pół włoskich i ziemnych),
  • 4 łyżki bardzo miękkiego masła.

- warstwa jabłek:
  • 800 g słodkich jabłek,
  • 1 garść rodzynek,
  • ½ łyżeczki cynamonu mielonego,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • 10 g agaru (lub 20 g żelatyny; lub tyle, ile zalecają na opakowaniu na 1 litr wody),
  • ½ szkl. wrzątku.

- dodatkowo:
  • 1 galaretka pomarańczowa (75 g),
  • ½ l wrzątku.

Przygotowanie:

Zmielone orzechy ucieramy z miękkim masłem, na jednolitą masę. Przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i ugniatamy jako spód ciasta. Umieszczamy w lodówce na 30 minut. Jabłka obieramy i ścieramy na grubych oczkach tarki. Polewamy sokiem z cytryny. Przekładamy do garnka i dusimy kilka minut, na małym gazie, mieszając. U mnie było to krótko, może z 8 minut. Dokładny czas zależy od gatunku jabłek. Jabłka mają wyraźnie zmięknąć, ale nie być rozgotowane. Pod koniec gotowania dodajemy cynamon i rodzynki. Mieszamy. Agar (żelatynę) rozpuszczamy w ½ szkl. wrzątku. Dokładnie mieszamy. Dodajemy do jabłek, mieszamy i gotujemy jeszcze 2-3 minuty. Odstawiamy. Pozostawiamy do prawie całkowitego wystygnięcia. Ja robiłam wersję z agarem, z żelatyną natomiast warto odczekać trochę dłużej, żeby jabłka nie były zbyt rzadkie. Letnią/zimną masę jabłkową przekładamy na schłodzony spód. Wyrównujemy łyżką. Wstawiamy do lodówki na minimum 20 minut. Galaretkę rozpuszczamy w ½ litra wrzątku. Pozostawiamy do schłodzenia, a następnie umieszczamy w lodówce do lekkiego stężenia. Galaretka nie może być zbyt płynna, gdyż mogłaby wsiąknąć w jabłka. Przekładamy ją na jabłka i całość umieszczamy w lodówce do całkowitego stężenia warstw, na minimum 2 godziny. Podajemy po schłodzeniu. Smacznego!

środa, 14 stycznia 2015

Najlepszy hummus z Jerozolimy

    Nie, niestety nie, że przywieziony z Jerozolimy…. Tylko przygotowany na podstawie przepisu z książki Y. Ottolenghi i S. Tamimi pt. „Jerozolima” (z małymi zmianami). Hummus jest kremowy, z wyczuwalną, delikatną nutą tahini i kuminu, który dodałam od siebie. Idealny do chleba lub pity. Autorzy książki polecają też hummus jako dodatek do smażonego mięsa (jagnięciny) lub jako danie śniadaniowe z marynowanymi i świeżymi warzywami.

hummus

hummus

Składniki:
  • 1 szkl. ciecierzycy,
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 3 łyżki tahini,
  • 4 łyżki soku z cytryny,
  • 2-3 ząbki czosnku,
  • 80 ml lodowatej wody,
  • 1 ½ łyżeczki soli,
  • duża szczypta kuminu,
  • woda do moczenia i gotowania ciecierzycy.

Przygotowanie:

Dzień wcześniej ciecierzycę płuczemy i zalewamy 2-2 ½ szkl. wody. Odstawiamy na noc. Następnego dnia odcedzamy i osuszamy ściereczką lub ręcznikiem papierowym. Smażymy w suchym rondlu lub głębokiej patelni wraz z sodą przez ok. 3 minuty, mieszając. Dodajemy 1 ½ litra wody i gotujemy. Co jakiś czas zdejmujemy powstałą  pianę. Czas gotowania to od 20 do 40 minut lub czasem nawet dłużej, zależnie od ciecierzycy. Ja tym razem gotowałam 30 minut. Najlepiej sprawdzać, a ciecierzyca ma być bardzo miękka. Odcedzamy. Miksujemy / blendujemy na gładką pastę. Cały czas miksując dodajemy tahini, sok z cytryny, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i szczyptę kuminu. Na koniec wlewamy wodę. Miksujemy jeszcze 3-5 minut, aż pasta będzie bardzo gładka. Przekładamy do miseczki, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na 30 minut. Po tym czasie hummus nadaje się do jedzenia. Podajemy z pitą lub chlebem, najlepiej na talerzu i polany odrobiną oliwy. Hummus przechowujemy w lodówce, ale dobrze jest wyjąć go na pół godziny przed podaniem. Smacznego!

wtorek, 13 stycznia 2015

Chleb z orzechów ziemnych i kaszy gryczanej

    Kolejny pomysł na zastąpienie chleba z mąki pszennej. Chlebek z orzechów arachidowych oraz kaszy gryczanej niepalonej. Jeśli ktoś nie przepada za kaszą gryczaną paloną/prażoną, powinien spróbować jej zdrowszej, niepalonej wersji. Jestem pewna, że zmieni zdanie, co do kaszy gryczanej. A chleb… chleb wyszedł bardzo smaczny, lekko orzechowy i dość puszysty.

chleb z orzechów i kaszy gryczanej

chleb z orzechów i kaszy gryczanej

Składniki (na keksówkę dł. 20 cm):
  • 1 szkl. ugotowanej kaszy gryczanej niepalonej,
  • 1 szkl. zmielonych orzechów ziemnych,
  • 2 jajka,
  • 1 płaska łyżeczka soli,
  • ¼ szkl. ziaren słonecznika,
  • ¼ szkl. siemienia lnianego,
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia (u mnie bg),
  • 1 łyżka miodu.

Przygotowanie:

Ostudzoną kaszę gryczaną (ugotowaną do miękkości, zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu) miksujemy/blendujemy, ale nie zbyt dokładnie. Mogą pozostać drobne ziarenka w całości. Jajka ubijamy z solą. Dodajemy do nich mielone orzeszki i mieszamy. Podobnie postępujemy z kaszą, słonecznikiem, siemieniem, proszkiem do pieczenia i miodem, do uzyskania jednolitej masy. Powstałe ciasto przelewamy do foremki, u mnie silikonowej, wiec bez wysmarowania. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez ok. 30 minut. Wyjmujemy do wystudzenia na kratce. Smacznego!

niedziela, 11 stycznia 2015

Ciasto kokosowe Bounty (bg niskosłodzone)

    Nadmiar wiórków kokosowych zainspirował mnie do przygotowania kokosanek oraz tego oto ciasta. Pisałam już, że nie jestem fanką wiórków, ale muszę też przyznać, że popularne batoniki kokosowe mają jednak coś w sobie. Moje ciasto kokosowe też ma coś w sobie. J Po pierwsze delikatny biszkopt bez pszennej mąki, po drugie pyszną warstwę kokosowo-migdałową, po trzecie dość mało cukru. Polecam.

ciasto bounty

ciasto bounty

ciasto bounty

Składniki (na foremkę 28x17cm):
- na biszkopt:
  • 3 jajka,
  • 60 g mielonych migdałów,
  • 25 g mąki ziemniaczanej,
  • 50 g cukru,
  • 2 łyżki kakao,
  • szczypta soli,
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia (bg).

- na masę kokosową:
  • 100 g wiórków kokosowych,
  • ½ szkl. gorącego mleka (u mnie roślinnego),
  • 330 g mleka kokosowego,
  • 50 g mielonych płatków migdałowych,
  • 2-3 łyżki cukru,
  • ok. 10 g agaru (lub 20 g żelatyny; lub tyle, ile podane jest na opakowaniu na 1 l wody).

Dodatkowo: 60 g gorzkiej czekolady + 2 łyżki masła (na polewę).

Przygotowanie:

Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Stopniowo dodajemy cukier i żółtka, cały czas miksując. Dosypujemy przesianą mąkę, kakao, proszek do pieczenia oraz zmielone migdały, miksując na wolniejszych obrotach. Masę wylewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez ok. 15-18 minut. Wyjmujemy i odczekujemy 10 minut. Po tym czasie kładziemy na deskę papierem do góry, papier delikatnie zdejmujemy i tak pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia. Następnie przekrawamy na dwa cienkie blaty.

Wiórki zalewamy gorącym mlekiem i pozostawiamy pod przykryciem na 20 minut. Z mleka kokosowego odlewamy ok. ½ szkl. jego płynnej części (bez gęstej, białej). Z tego ok. połową nasączamy oba blaty ciasta. W drugiej części rozpuszczamy agar lub żelatynę. Wiórki mieszamy z mielonymi płatkami migdałowymi, mlekiem kokosowym (pozostałą płynną oraz gęstą częścią) i cukrem. Dałam 2 łyżki cukru i masa nie jest bardzo słodka. Można dać więcej cukru, można po prostu spróbować. Stawiamy na kuchence i mocno podgrzewamy cały czas mieszając, ale nie musi się zagotować. Dodajemy rozpuszczony agar (żelatynę) i dobrze mieszamy, najlepiej trzepaczką. Zdejmujemy z ognia i pozostawiamy do przestygnięcia. Letnią masę przekładamy na jeden blat ciasta, przykrywamy drugim. Umieszczamy w lodówce na minimum 2-3 godziny. Ciasto można polać rozpuszczoną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą z masłem i włożyć ponownie na trochę do lodówki, do momentu stężenia czekolady. Smacznego!