poniedziałek, 30 czerwca 2014

Orzechowy tort biszkoptowy – bez mąki, bez laktozy, bez cukru, bez glutenu

       Dostałam rodzinne zamówienie na tort orzechowy. Mogłam oczywiście zrobić tradycyjny torcik, tylko po co - nawet bym go nie spróbowała. Do tego nie chciałam dopuścić. J Przypomniałam więc sobie o biszkopcie z mielonych orzechów, a dalej poszło już gładko: krem z domowym budyniem sojowym, a wszystko słodzone „pastą” z daktyli. I tak powstał tort orzechowy bezglutenowy, bez cukru, bez laktozy, bez mąki, za to lekki i pyszny. Zdecydowanie godny polecenia!


tort orzechowy bezglutenowy

tort orzechowy bezglutenowy

tort orzechowy bezglutenowy

tort orzechowy bezglutenowy

Składniki:
- na biszkopt (na tortownicę Ø 16-18 cm):
  • 1 ½ szkl. mielonych orzechów włoskich i migdałów (w dowolnych proporcjach),
  • 3 jajka,
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 14 daktyli bez pestek,
  • ½ szkl. wrzątku,
  • 1 łyżka kakao,
  • 1 łyżka oleju,
  • szczypta soli,
  • masło i odrobina mąki kukurydzianej do tortownicy.

- na krem:
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 12 daktyli bez pestek,
  • 5 łyżek wrzątku,
  • 250 ml mleka sojowego,
  • odrobina aromatu waniliowego,
  • 150 g miękkiego masła roślinnego lub bez laktozy,
  • 50 g gorzkiej czekolady.
- do nasączenia:
  • ½ szkl. wody,
  • 3 łyżki wiśniówki,
  • odrobina aromatu waniliowego.


Przygotowanie:

Rozpoczynamy od przygotowania biszkoptu. Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie miksujemy na „pastę” i pozostawiamy do ostygnięcia. Żółtka oddzielamy od białek. Żółtka chwilę miksujemy. Dodajemy pastę daktylową, olej, zmielone orzechy i migdały, kakao oraz proszek do pieczenia. Miksujemy. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno. Przekładamy do masy orzechowej i delikatnie mieszamy. Tortownicę wysmarowujemy masłem i wysypujemy mąką kukurydzianą. Przekładamy ciasto. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez ok. 20-25 minut lub do suchego patyczka. Wyjmujemy, opuszczamy na blat z wysokości 20 cm i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia.
Teraz czas na krem. Z daktyli i wody przygotowujemy pastę tak samo, jak powyżej. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i pozostawiamy do ostygnięcia. Odlewamy 50 ml mleka. Dodajemy do niego mąkę i aromat. Dobrze mieszamy. Zagotowujemy pozostałe mleko. Dodajemy pastę z daktyli. Powoli wlewamy mleko z mąką. Mieszamy. Gotujemy jeszcze chwilę cały czas mieszając, do momentu aż budyń odpowiednio zgęstnieje. Odstawiamy do wystudzenia. Można schłodzić w lodówce. Masło ucieramy mikserem z czekoladą. Powoli dodajemy budyń, cały czas miksując do uzyskania gładkiego kremu. Zimny biszkopt kroimy na dwa plastry. Nasączamy "mieszanką" wody z wiśniówką i aromatem. Przekładamy kremem. Część kremu pozostawiamy na wierzch i boki. Można udekorować dodatkowymi orzechami (nie podane w liście składników). Dobrze schładzamy w lodówce. Smacznego!

niedziela, 29 czerwca 2014

Sałatka z melonem, truskawkami i włoską szynką

     Lubię łączyć słodkie, słone i pikantne smaki. Szczególnie w sałatkach takie połączenia są dobrą odmianą. Tym razem proponuję słodkiego melona i truskawki ze słoną szynką włoską. „Pikanterii” dodaje dressing z chili i olejem Kujawskim z pomidorami, czosnkiem, bazylią.

sałatka z szynką włoską

sałatka z szynką włoską

sałatka z szynką włoską

Składniki:
  • 1 nieduży melon miodowy,
  • garść truskawek,
  • 100 g szynki włoskiej w plasterkach,
  • szczypta chili,
  • 1 łyżka pokrojonej mięty,
  • 1 saszetka oleju Kujawskiego pomidory, czosnek, bazylia,
  • 1 łyżka sosu sojowego,
  • 1 łyżeczka miodu,
  • 1 łyżeczka białego sezamu.

Przygotowanie:

Melona obieramy ze skóry i wykrawamy kulki łyżką do melonów. Truskawki myjemy i odrywamy szypułki. Kroimy na pół lub na cztery części zależnie od wielkości. Szynkę kroimy na paski. Mieszamy razem. Olej łączymy z sosem sojowym i miodem. Dodajemy chili oraz posiekaną miętę. Polewamy sałatkę, mieszamy i odstawiamy na minimum 15 minut. Podajemy posypaną sezamem. Smacznego!


Przepis bierze udział w konkursie „Kujawski ze smakiem do sałatek” organizowanym przez ZT Kruszwica SA oraz serwis Z pierwszego tłoczenia, na blogu majanaboxing.blox.pl. Akceptuję regulamin konkursu.



piątek, 27 czerwca 2014

Sałatkowa kostka ze smażonym tofu

      Warzywna kostka z tofu – niby zwykła sałatka, ale za to fajnie się prezentuje. Widziałam różne wersje z owocami, ale ja proponuję sałatkę „na słono” z lekką nutką słodyczy z mango, olejem z bazylią oraz listkami rzodkiewki.

sałatka z tofu

sałatka z tofu

sałatka z tofu

Składniki (na 2-3 kostki):
  • 180 g tofu w kostce,
  • 1 większa kalarepa,
  • kilka rzodkiewek,
  • kilka listków rzodkiewki,
  • 1 mango,
  • 1 awokado,
  • 1 saszetka oleju „Kujawskiego ze smakiem” z bazylią,
  • szczypta soli.

Przygotowanie:

Tofu kroimy w dużą kostkę. Rzodkiewki myjemy. Kalarepę obieramy i kroimy w kostkę. Mango i awokado obieramy i również kroimy w kostkę. Wszystkie kawałki powinny być podobnej wielkości. Wszystko oprócz mango i listków rzodkiewki oprószamy solą i polewamy olejem – ok. ¾ saszetki. Przykrywamy i w chłodnym miejscu marynujemy minimum 1 ½ godziny. Kawałki tofu wyjmujemy i krótko smażymy ze wszystkich stron. Następnie wszystkie składniki układamy na listkach rzodkiewki, formując dużą kostkę. Polewamy pozostałym olejem z bazylią. Smacznego!


Przepis bierze udział w konkursie „Kujawski ze smakiem do sałatek” organizowanym przez ZT Kruszwica SA oraz serwis Z pierwszego tłoczenia, na blogu majanaboxing.blox.pl. Akceptuję regulamin konkursu.

środa, 25 czerwca 2014

Bezglutenowe brownie, bez cukru, bez mąki, bez laktozy

     Dieta bez glutenu, laktozy i cukru wymaga trochę wysiłku i pomysłowości. Ale myli się ten, kto uważa, że to jakieś ogromne wyrzeczenie i rezygnacja z tego co dobre. Sama się dziwię, ile pysznych potraw można przygotować, nawet z deserów i ciast nie trzeba rezygnować. To byłoby dla mnie chyba najbardziej bolesne. J

bezglutenowe brownie

bezglutenowe brownie

bezglutenowe brownie


Składniki (na foremkę 22x22 cm):
  • 200 g gorzkiej czekolady,
  • 100 g masła roślinnego lub bez laktozy,
  • 130 g mielonych migdałów (lub orzechów włoskich / laskowych),
  • 4 jajka,
  • 15 zmiksowanych daktyli bez pestek,
  • garść rodzynek.

Przygotowanie:

Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Mieszamy i pozostawiamy do przestygnięcia. Jajka ubijamy chwilę mikserem, dodajemy daktyle i dokładnie miksujemy. Dodajemy letnią czekoladę z masłem. Miksując przesypujemy również zmielone migdały. Mieszamy na gładką masę. Dodajemy rodzynki. Mieszamy. Przelewamy do foremki silikonowej lub wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto ma być niskie. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez ok. 20 minut. Można sprawdzić patyczkiem, ale ciasto ma być wilgotne w środku. Wyjmujemy do wystygnięcia lub podajemy na ciepło pokrojone w kawałki / kostki. Smacznego!

niedziela, 22 czerwca 2014

„Sernik” ryżowo-jaglany, bezglutenowy, bez laktozy, bez cukru

    Słyszałam nazwę „jagielnik”, więc tutaj może powinno być „ryżojagielnik”. Jestem fanką serników i dlatego odkąd nie jadam produktów mlecznych, nie ustaję w poszukiwaniach sernikowego smaku bez sera. J Był już sernik z tofu. A teraz „sernik” z ryżu i kaszy jaglanej. W smaku ciekawy, dobry, prawie sernikowy.


sernik ryżowo-jaglany

sernik ryżowo-jaglany

sernik ryżowo-jaglany


Składniki (na tortownicę 18-20 cm):
  • ¾ szkl. kaszy jaglanej,
  • 1 ½ szkl. mleka roślinnego – u mnie kokosowo-ryżowe,
  • 100 g ryżu (1 torebka),
  • woda do ugotowania ryżu,
  • 6 łyżek miodu (lub do smaku),
  • 2 jajka,
  • 2 łyżki masła,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • skórka otarta z ½ pomarańczy (umytej, sparzonej),
  • odrobina aromatu waniliowego,
  • garść rodzynek,
  • masło do wysmarowania foremki.

Opcjonalnie: kakao do posypania, kilka truskawek do dekoracji.

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną gotujemy w mleku ok. 10 minut. Przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Ryż gotujemy w wodzie zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Przykrywamy i odstawiamy na ok. 10 minut. Kaszę i ryż miksujemy / blendujemy na gładką masę. Dodajemy jajka, masło, skórkę, aromat, miód, mąkę i ponownie miksujemy. Dla pewności można użyć masła roślinnego lub bez laktozy, chociaż masło tradycyjne ma zazwyczaj jedynie minimalną zawartość laktozy (0,6%). Dodajemy rodzynki i mieszamy. Spód tortownicy wykładamy papierem, boki smarujemy masłem. Użyłam tortownicy 22 cm i po upieczeniu widzę, że powinna być mniejsza. Przekładamy masę to tortownicy. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 ° C przez ok. 40 minut. Na początku przykryłam ciasto folią aluminiową, którą zdjęłam na ostatnie 15 minut pieczenia. Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do schłodzenia. Przed podaniem najlepiej dobrze schłodzić w lodówce. Smacznego!

piątek, 20 czerwca 2014

Tarta migdałowa z truskawkami – bezglutenowa, bez cukru, bez laktozy

       Uważam, że truskawka to królowa wiosenno-letnich owoców. Dobrze smakuje jako składnik tarty. Fajnie, gdy można przygotować tartę „dla wymagających”, czyli bez glutenu, bez cukru i bez laktozy. A jeszcze lepiej, gdy ten deser nie ustępuje smakowo tradycyjnej wersji, a może nawet jest lepszy.
  
tarta z truskawkami

tarta z truskawkami

tarta z truskawkami


Składniki (forma Ø 20-22 cm):
  • ¾ szkl. mąki ryżowej,
  • ¾ szkl. mielonych migdałów,
  • 15 daktyli bez pestek,
  • 2 żółtka,
  • 1 łyżka śmietany sojowej,
  • 4 łyżki masła roślinnego lub bez laktozy,
  • ok. 300 g truskawek,
  • 200g śmietany bez laktozy,
  • 1 łyżka miodu,
  • 1 łyżeczka żelatyny,
  • 4 krople aromatu waniliowego,
  • 40 ml wody.

Opcjonalnie: listki mięty do dekoracji.

Przygotowanie:

Z mąki, migdałów, żółtek, śmietany sojowej i masła krótko zagniatamy ciasto. Dodajemy zmiksowane daktyle. Mieszamy. Formujemy kulkę, zawijamy folią spożywczą i umieszczamy zamrażalniku na 2 godziny. Wyjmujemy kroimy na plasterki grubości palca i wykładamy na dno oraz boki foremki. Użyłam formy silikonowej, więc nie było konieczności wysmarowania jej. Ciasto lekko ugniatamy i robimy dziurki widelcem. Pieczemy w rozgrzanym do 180 ° C ok. 15 minut lub do momentu lekkiego przyrumienienia się ciasta. Wyjmujemy do całkowitego wystygnięcia. Schłodzoną śmietanę ubijamy mikserem, dodając aromat waniliowy. W zimnej wodzie rozpuszczamy żelatynę i pozostawiamy na kilka minut, żeby napęczniała. Dodajemy miód i krótko podgrzewamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali tak, żeby żelatyna się rozpuściła. Odstawiamy do wystygnięcia. Ostudzoną ale płynną żelatynę przelewamy do śmietany miksując jeszcze chwilę. Śmietanę przekładamy na zimne ciasto. Układamy truskawki w całości lub dowolnie pokrojone. Można udekorować listkami mięty. Gotową tartę można umieścić w lodówce pamiętając o jakimś przykryciu, gdyż śmietana lubi przechodzić innymi zapachami. Smacznego!

wtorek, 17 czerwca 2014

Kotlety mielone ze śliwką na fasolowym purée

        Nazwa „Piękny Jaś” zawsze pozytywnie mnie nastraja. J Tym razem była inspiracją do przygotowania fasolowego purée. Druga inspiracja to śliwka sechlońska, której zapas dostałam niedawno i postanowiłam ukryć ją w kotlecie mielonym. Bardzo dobre połączenie.

mielony ze śliwką

mielony ze śliwką

mielony ze śliwką

Składniki:
- na kotlety:
  • 300 g mięsa z indyka,
  • 500 g mięsa wołowego,
  • garść śliwek typ Suska sechlońska ChOG,
  • 1 czerwona cebula,
  • 1 jajko,
  • 4 łyżki zimnej wody,
  • 1 płaska łyżeczka soli,
  • szczypta świeżo mielonego pieprzu,
  • 2 ząbki czosnku,
  • olej do smażenia,
  • 1 ½ szklanki bulionu.

- na purée:
  • 1 ½ szklanki fasoli Piękny Jaś z Doliny Dunajca ChNP,
  • szczypta wędzonej papryki,
  • 1 łyżeczka posiekanej mięty,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 5 łyżek przegotowanej wody (może być ta z gotowania fasoli),
  • kilka rozgniecionych ziarenek kolendry,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • szczypta soli,
  • szczypta pieprzu,
  • woda do namoczenia i ugotowania fasoli.

Przygotowanie:

Fasolę moczymy w wodzie przez ok. 10 godzin lub pozostawiamy na całą noc. Gotujemy w osolonej wodzie do miękkości ok. 50 minut (najlepiej sprawdzać widelcem). Odsączamy na sicie. Cebulę kroimy w piórka lub w kostkę i przesmażamy na oleju. Mięso myjemy i mielimy lub rozdrabniamy w malakserze. Dodajemy zimną wodę, jajko, przyprawy, wraz z czosnkiem przeciśniętym przez praskę.  Dokładnie mieszamy lub wyrabiamy ręką. Formujemy kotlety, w każdym umieszczając po dwie śliwki (bez pestek) i obsmażamy krótko z obu stron, na oleju. Do garnka przekładamy smażoną cebulkę, następnie kotlety i zalewamy gorącym bulionem. Dusimy pod przykryciem ok. 30 minut. W międzyczasie przygotowujemy purée. Ugotowaną fasolę „Piękny Jaś” miksujemy na gładką masę. Dodajemy sok z cytryny, oliwę, wodę, wszystkie przyprawy i dokładnie mieszamy. Kotlety podajemy wraz z purée. Smacznego!

Przepis bierze udział w konkursie „Blog ze znakiem smaku”:

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Tarta z redykołką i kurkami (bezglutenowa)

        Są takie chwile, w których bardziej niż zwykle doceniam rodzinę…. J Należy do nich na przykład moment, gdy kuzyn wraca z „południa”. Nie aż tak dalekiego południa, bo z Sącza i przywozi prawdziwą redykołkę. Prawdę mówiąc nazwę tę poznałam całkiem niedawno. Bo dla nas ceprów to mały oscypek po prostu. J Proponuję więc bezglutenową wersję tarty z serem redykołka i kurkami. Oczywiście można też użyć zwykłej mąki, jeśli komuś gluten nie straszny.


tarta z redykołką i kurkami

tarta z redykołką i kurkami

tarta z redykołką i kurkami

Składniki:

- na ciasto:
  • ¾ szklanki mąki kukurydzianej,
  • ¾ szklanki mąki ryżowej,
  • 2 żółtka,
  • 120 g masła,
  • szczypta soli,
  • 3 łyżki śmietany (u mnie sojowej, ale oczywiście może być zwykła),
  • odrobina masła do  wysmarowania naczynia/formy.

- na „nadzienie”:
  • 100 g kurek,
  • ok. 100 g redykołki ChNp,
  • 100 ml śmietanki (j.w.),
  • 100 ml mleka (j.w.),
  • 2 jajka,
  • szczypta soli,
  • szczypta świeżo mielonego pieprzu,
  • szczypta tymianku.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki na ciasto krótko zagniatamy. Formujemy walec, zawijamy w folię i umieszczamy w zamrażalce na minimum 2 godziny. Przygotowujemy „nadzienie”. Roztrzepujemy mleko, śmietanę, przyprawy i jajka. Redykołkę kroimy w plasterki. Kurki oczyszczamy i myjemy. Naczynie żaroodporne lub okrągłą formę wysmarowujemy masłem. Ciasto wyjęte z zamrażalki kroimy na plastry grubości palca. Układamy i ugniatamy na dnie naczynia tak, żeby zachodziło też na jego brzegi. Robimy dziurki widelcem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180  °C ok. 15 minut lub do momentu aż ciasto się lekko przyrumieni od góry. Wyjmujemy z piekarnika, układamy kurki oraz plasterki sera. Zalewamy masą mleczno-jajeczną. Ponownie zapiekamy do momentu ścięcia się masy. Podajemy na ciepło, jako przekąskę. Smacznego!


Przepis bierze udział w konkursie „Blog ze znakiem smaku”:

niedziela, 15 czerwca 2014

Zapiekanka ziemniaczana Dauphinoise z kalafiorem

        Może powinnam napisać wariacje na temat ziemniaków Dauphinoise, które zobaczyłam ostatnio u Marry Berry w „klasycznej” wersji. Kalafior i jajka nie są tutaj standardem. Dostałam ogromnego kalafiora w prezencie J, a jajka dodałam w „zastępstwie” za tradycyjną śmietanę i mleko. Użyłam bowiem śmietanki i mleka sojowego, ale oczywiście oryginalnie powinna być zwykła śmietana. Każdy może więc wybrać wersję odpowiednią dla siebie.

ziemniaki Dauphinoise

ziemniaki Dauphinoise

ziemniaki Dauphinoise

Składniki:
  • 700 g obranych ziemniaków,
  • 1 kalafior (średni, mój olbrzym posłużyłby na co najmniej 3 porcje),
  • 2 jajka,
  • 100 ml śmietanki (u mnie sojowej),
  • 200 ml mleka(u mnie sojowego),
  • 1 łyżka posiekanego koperku,
  • 1 łyżeczka mielonego czosnku,
  • 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu,
  • 2 łyżeczki soli,
  • 1 łyżeczka tymianku,
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej.
  • masło do wysmarowania naczynia.

Przygotowanie:

Kalafiora myjemy i rozdzielamy na małe różyczki. Ziemniaki kroimy na cieniutkie plasterki przy pomocy szatkownicy lub w malakserze. Śmietankę i mleko roztrzepujemy z jajkami, odrobiną soli, gałką muszkatołową i koperkiem. Naczynie żaroodporne wysmarowujemy masłem. Na dnie układamy warstwę ziemniaków (ok. 1/3). Oprószamy ją solą, pieprzem, czosnkiem i tymiankiem. Zalewamy jajkami z mlekiem (też ok. 1/3). Kolejna warstwa to różyczki kalafiora, które również posypujemy przyprawami i zalewamy. Na wierzchu układamy warstwę ziemniaków. Ostatni raz przyprawiamy i polewamy. Naczynie przykrywamy folią aluminiową. Wstawiamy do rozgrzanego do 180 °C piekarnika. Pieczemy ok. 60 minut. Na ostanie 15 minut zdejmujemy folię tak, żeby ziemniaki się przypiekły. Podajemy jako osobne danie lub do mięsa, czy ryby. Smacznego!

sobota, 14 czerwca 2014

„Sernik” bananowy z tofu, bez cukru, bez glutenu, bez laktozy

       Życie bez sernika nie ma sensu. ;) A co jeśli ktoś nie może jeść białego sera? Sernik bez sera? Brzmi dziwnie, ale smakuje całkiem fajnie i nadspodziewanie sernikowo. Na pewno można się nim pocieszyć, gdy nie tolerujemy sera białego. Sernik nie wyszedł zbyt wysoki, poleciłabym więc użycie jeszcze mniejszej foremki lub zwiększenie ilości składników.

sernik tofu

sernik tofu

Składniki (na tortownicę Ø 18 cm):
  • 300 g tofu,
  • 3 łyżki miodu,
  • 2 łyżki masła,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 2 jajka,
  • 4 daktyle,
  • 1 banan,
  • ½ łyżeczki aromatu waniliowego.

Przygotowanie:

Tofu miksujemy na gładką masę. Dodajemy miód, masło, mąkę, aromat i jajka. Ponownie miksujemy. Daktyle rozdrabniamy wraz z bananem. Ja zrobiłam to blenderem. Mieszamy z masą z tofu. Przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Umieszczamy w rozgrzanym do 175 ° C. Pieczemy 35-40 minut. W pierwszej fazie pieczenia przykrywamy folią aluminiową, którą pod koniec zdejmujemy. Wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozostawiamy sernik jeszcze na ok. 15 minut. Wyjmujemy do wystudzenia. Smacznego! 

środa, 11 czerwca 2014

„Budyń” jaglany, kakaowo-bananowy -bez cukru, bez laktozy, bez glutenu

    „Budyń” jaglany to bezlaktozowa, bezcukrowa i bezglutenowa alternatywa popularnego deseru. Wyszedł bardzo dobry, trochę jak budyń, trochę jak krem. Bez żalu można zapomnieć o tradycyjnym budyniu.

budyń jaglany

budyń jaglany

budyń jaglany


Składniki:
  • 1 szklanka kaszy jaglanej,
  • 2 szklanki wody,
  • szczypta soli,
  • 3 łyżki miodu,
  • 2 łyżki kakao,
  • 1 banan,
  • garść rodzynek,
  • 5 łyżek mleka sojowego niesłodzonego (lub innego roślinnego).

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną płuczemy w zimnej wodzie. Następnie zalewamy wrzątkiem, dodajemy szczyptę soli i gotujemy 10 minut. Odstawiamy na kolejne 10 minut pod przykryciem. Dodajemy banana, miód, kakao, mleko i miksujemy blenderem na gładką masę. Do jeszcze ciepłej/gorącej masy dodajemy rodzynki i dokładnie mieszamy. Przekładamy do salaterek i odstawiamy na kolejne 10 minut lub do całkowitego wystygnięcia. Można schłodzić w lodówce. Można podać z truskawkami. Smacznego!

wtorek, 10 czerwca 2014

Cottage pie z kurczakiem w sosie pomidorowym – Pudliszki – pomidorowe inspiracje – kurczak

      Cottage pie czyli zapiekanka z mięsem i purée ziemniaczanym to danie może nie bardzo wykwintne, ale „ma swój urok”. J Raz na jakiś czas warto je zrobić. Tym razem przygotowałam zapiekankę z mięsem z kurczaka, sosem pomidorowym i młodym koperkiem. Polecam!

cottage pie

cottage pie

cottage pie

cottage pie

Składniki:
  • 700 g mięsa „gulaszowego” z kurczaka,
  • 1 duża cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 4 łyżki przecieru pomidorowego z bazylią Pudliszki,
  • olej do smażenia,
  • ¾ szklanki wody,
  • po szczypcie soli, świeżo mielonego pieprzu i tymianku,
  • 1 kg ziemniaków (waga przed obraniem),
  • 2 łyżki śmietany,
  • 2 łyżki masła,
  • 1 łyżka posiekanego koperku,
  • woda i sól do ugotowania ziemniaków.

Przygotowanie:

Mięso myjemy i mielimy lub rozdrabniamy w malakserze. Cebulkę i czosnek obieramy i kroimy w kostkę. Smażymy na oleju na złoty kolor. Dodajemy mięso wraz z solą, pieprzem i tymiankiem. Smażymy mieszając, do momentu aż mięso będzie lekko przyrumienione. Dodajemy przecier pomidorowy i wodę. Mieszamy i dusimy jeszcze chwilę. Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odparowujemy, dodajemy śmietankę, masło i robimy purée. Pod koniec dodajemy koperek. Mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego. Wykładamy warstwę ziemniaków. Lekko dociskamy łyżką. Na wierzchu można zrobić wzorki widelcem. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 200 ° C przez ok. 30 minut, aż ziemniaki lekko się przyrumienią. Smacznego!

Przepis bierze udział w konkursie "Pudliszki - pomidorowe inspiracje":

Pudliszki - Pomidorowe inspiracje

niedziela, 8 czerwca 2014

Faszerowana kapusta (gołąbki) w sosie pomidorowym - Pudliszki – pomidorowe inspiracje – mięso

      Faszerowana kapusta w sosie pomidorowym – klasyka na obiad. Dywagacje na temat nazewnictwa już kiedyś prowadziłam – klasyczne gołąbki byłyby z ryżem. U mnie jest samo mięso i mama zawsze mówiła „faszerowana”. Teraz ze świeżym koperkiem, młodymi ziemniakami i dużą ilością sosu pomidorowego smakuje wyśmienicie.

faszerowana

faszerowana

faszerowana

Składniki:
  • 300 g mięsa wieprzowego,
  • 300 g mięsa z indyka,
  • po dużej szczypcie soli i pieprzu (najlepiej świeżo mielonego),
  • 2 jajka,
  • 5 ziarenek ziela angielskiego,
  • 5 listków laurowych,
  • 1 średnia kapusta,
  • 3 szklanki bulionu drobiowego,
  • 5 łyżek przecieru pomidorowego – użyłam przecieru Pudliszki,
  • 2 łyżeczki posiekanego koperku.

Dodatkowo: woda i sól do obgotowania kapusty.

Przygotowanie:

Kapustę myjemy i obieramy z pierwszych liści. Umieszczamy w garnku z wrzącą, osoloną wodą i gotujemy ok. 10 – 12 minut. Z liści skrajamy grube części. Mięso mielimy, przyprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy jajka. Mieszamy lub wyrabiamy ręką. Mięso wykładamy na kapustę – po trochu na liść i zwijamy. Można zawinąć również w kolejny liść. Na dnie garnka układamy kilka liści, na których umieszczany gotowe faszerowane. Bulion przyprawiamy ewentualnie solą i pieprzem. Dodajemy przecier pomidorowy, koperek i mieszamy. Dodajemy liście laurowe i ziele angielskie. Nie podaję dokładnych ilości soli i pieprzu, bo najlepiej przyprawić "do smaku". Każdy ma bowiem trochę inne upodobania. Kapustę zalewamy bulionem tak, żeby wszystko było prawie przykryte. Na wierzch można położyć pozostałe liście kapusty. Gotujemy ok. 60 minut, pod przykryciem. W trakcie gotowania można dolać dodatkowo wody (jeśli dużo się wygotuje). Podajemy z ziemniakami. Smacznego!

Przepis bierze udział w konkursie "Pudliszki - pomidorowe inspiracje":


Pudliszki - Pomidorowe inspiracje

Ciastka bananowe z olejem rzepakowym, bezglutenowe, bez cukru, bez mleka

      Doszłam do wniosku, że gluten mi nie służy. Podobnie jak laktoza, zwykły cukier itp. W ramach walki z małą tęsknotą za wyżej wymienionymi, wymyśliłam ciastka bez mąki pszennej, cukru i mleka krowiego (na zdjęciach mleko sojowe). Upieczony w piekarniku banan staje się tak słodki, że z powodzeniem zastępuje cukier. Warto też dodać oleju rzepakowego, który jest naturalnym źródłem kwasów omega-3 i dlatego korzystnie wpływa na nasz organizm.

ciastka bezglutenowe

ciastka bezglutenowe

ciastka bezglutenowe

Składniki (na ok. 14 sztuk):
  • ¾ szklanki mąki ryżowej,
  • ¾ szklanki mielonych migdałów,
  • 1 jajko,
  • 3 łyżki oleju rzepakowego,
  • 3 łyżki wody,
  • 1 banan,
  • garść rodzynek,
  • garść orzechów laskowych,
  • szczypta proszku do pieczenia (bezglutenowego).

Przygotowanie:

Banana ze skórą wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 °C. Pieczemy aż skórka stanie się całkiem ciemna. Wyjmujemy i chwilę studzimy. Jajko miksujemy. Dodajemy mąkę, migdały, proszek do pieczenia, wodę, olej i miksujemy na jednolitą masę. Upieczonego banana obieramy ze skóry, dodajemy do masy i ponownie miksujemy. Dosypujemy rodzynki oraz pokrojone orzechy. Mieszamy. Ciastka nakładamy łyżką na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Wierzch można wyrównać łyżką zamoczoną w wodzie. Pieczemy ok. 10 minut, w 180 °C lub do momentu, aż ciastka lekko się przyrumienią. Wyjmujemy do wystygnięcia. Smacznego!

Przepis bierze udział w konkursie „Blogerzy odkrywają walory oleju rzepakowego”.


wtorek, 3 czerwca 2014

Zapiekane pulpeciki w sosie pomidorowym - Pudliszki – pomidorowe inspiracje – mięso

     Od kilku dni miałam ochotę na pulpeciki, ale ciężko było mi się zdecydować, którą wersję wybrać. Inspiracji dostarczył konkurs Pudliszek – powstały pulpeciki w sosie pomidorowym, z natką pietruszki, zapiekane w piekarniku.

pulpeciki

pulpeciki

pulpeciki

pulpeciki

Składniki (na ok. 30 sztuk):
  • 450 g mięsa wołowego,
  • 450 g piersi z kurczaka,
  • 3 łyżki zimnej wody,
  • 1 jajko,
  • 1 płaska łyżeczka soli,
  • szczypta pieprzu (najlepiej świeżo mielonego),
  • 1 mała cebula,
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej (lub bułki tartej),
  • olej do smażenia.

Na sos:
  • 2 pomidory,
  • 2 czubate łyżki przecieru pomidorowego Pudliszki z natką pietruszki,
  • po szczypcie soli i pieprzu,
  • szczypta tymianku,
  • szczypta mielonego czosnku,
  • 1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki,
  • 300 ml wody.

Opcjonalnie: 2-3 łyżki tartego sera żółtego.

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania sosu. Pomidory myjemy i kroimy w kostkę. Przekładamy do garnuszka. Dodajemy przyprawy i dusimy kilka minut, aż pomidory trochę „się rozpadną”. Dodajemy wodę oraz przecier pomidorowy. Mieszamy i dusimy jeszcze ok. 8-10 minut. Odstawiamy. Oba rodzaje mięsa mielimy lub „siekamy” w malakserze. Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulkę, jajko, mąkę kukurydzianą (lub bułkę tartą), wodę i przyprawy. Dobrze mieszamy, a najlepiej wyrabiamy ręką. Odstawiamy na 10-15 minut. Po tym czasie formujemy małe kulki. Można zmoczyć ręce w zimnej wodzie. Smażymy na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron, ale nie bardzo długo. Do naczynia żaroodpornego nalewamy kilka łyżek sosu. Układamy pulpeciki i wlewamy pozostały sos. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 190 °C 30 minut. W pierwszej fazie pieczenia naczynie można przykryć folią aluminiową. Pod koniec folię zdejmujemy, pulpeciki posypujemy serem żółtym i zapiekamy jeszcze kilka minut. Smacznego!

Przepis bierze udział w konkursie "Pudliszki - pomidorowe inspiracje":

Pudliszki - Pomidorowe inspiracje